Newsy piłkarskie

Najnowsze wiadomości ze świata piłki nożnej(2116 newsów)

El Clásico tuż-tuż! Flick rozwiewa wątpliwości ws. Yamala i zapowiada walkęNewsy

El Clásico tuż-tuż! Flick rozwiewa wątpliwości ws. Yamala i zapowiada walkę

Przed nami finał Superpucharu Hiszpanii 2026, a Hansi Flick, trener FC Barcelony, zwołał konferencję prasową, z której przebijał spokój, pewność siebie i strategiczne przygotowanie. Niemiecki szkoleniowiec, przemawiając z Dżeddy, zaprezentował zespół w pełni przekonany o swojej sile i cieszący się komfortem niemal kompletnego składu przed kluczowym starciem z Realem Madryt. Flick emanował optymizmem, jednocześnie pozostawiając przestrzeń na drobne, taktyczne niuanse, które często decydują o losach tak prestiżowych pojedynków jak El Clásico. Najwięcej emocji wzbudziła kwestia stanu zdrowia Lamine'a Yamala. Młody talent, którego obecność na boisku stała pod znakiem zapytania z powodu wirusa, otrzymał od trenera pełne wsparcie. **„Wszyscy są gotowi”** – rzucił krótko, ale te słowa niosą ze sobą ogromne znaczenie dla kibiców, którzy w skrzydłowym widzą symbol teraźniejszości i przyszłości klubu. To potwierdzenie zaufania sztabu szkoleniowego do zawodnika, który mimo młodego wieku, już dźwiga na swoich barkach olbrzymią odpowiedzialność. Flick podkreślił, że gotowość dotyczy całego zespołu – zarówno tych, którzy wybiegną w pierwszym składzie, jak i tych, którzy wejdą z ławki. Trener cieszy się z faktu, że kadra jest niemal kompletna, a Gavi i Christensen wracają do treningów z drużyną, kontynuując swoje procesy rehabilitacyjne. Niemiecki szkoleniowiec zaznaczył jednak, że ostateczny wybór wyjściowej jedenastki nie jest jeszcze przesądzony. Szczególnie ciekawie zapowiada się rywalizacja na pozycji defensywnego pomocnika, gdzie jako realne opcje pojawiają się Frenkie de Jong, Eric García, a nawet Gerard Martín. Flick chwalił ostatnie występy zespołu, ale zaznaczył, że ostateczna decyzja zapadnie po ostatnim treningu i będzie podyktowana planem meczowym. Podejście Flicka jasno pokazuje, że jego Barcelona nie buduje się wokół nazwisk, lecz wokół ról. Priorytetem są balans, intensywność i świadomość taktyczna, ponieważ szkoleniowiec doskonale wie, że El Clásico wymaga czegoś więcej niż tylko indywidualnych umiejętności. Wewnętrzna rywalizacja, zamiast być problemem, stała się jedną z największych sił szatni. Trener nie unikał również tematu Kyliana Mbappé, mówiąc o nim z szacunkiem jako o jednym z najlepszych napastników świata. Jednocześnie zaznaczył, że Barcelona nie zamierza rezygnować ze swojej tożsamości z powodu jednego zawodnika. Zatrzymanie francuskiej gwiazdy to zadanie dla całego zespołu, a nie indywidualna obsesja. Flick pragnie zjednoczonej drużyny, wiernej swojemu planowi i na tyle pewnej siebie, by narzucić swój styl gry w finale pełnym napięcia, talentu i emocji. Z Lamine'em Yamalem gotowym do gry i całym zespołem zaangażowanym w realizację celów, optymizm wśród kibiców Barçy znów zaczyna rozkwitać.

beinsports37 dni temu
Czytaj więcej
🚨 Dani Carvajal on contract expiring in June 2026: “I recently recovered, all I want is to train and enjoy playing”. “The club is fully on board...
X.com

🚨 Dani Carvajal on contract expiring in June 2026: “I recently recovered, all I want is to train and enjoy playing”. “The club is fully on board...

🚨 Dani Carvajal on contract expiring in June 2026: “I recently recovered, all I want is to train and enjoy playing”. “The club is fully on board with me. I need to play to see the level I can deliver on the pitch. As long as we’re on the same page, there won’t be any issues." https://t.co/rNJ5OPxvN5

X.com37 dni temu
Czytaj więcej
Max Alleyne. 📈⭐️ ◉ January 1st: Max Alleyne starts for Watford as he’s flying on loan under Javi Gracia, doing excellent 🐝 ◉ January 5th: Exclusive...
X.com

Max Alleyne. 📈⭐️ ◉ January 1st: Max Alleyne starts for Watford as he’s flying on loan under Javi Gracia, doing excellent 🐝 ◉ January 5th: Exclusive...

Max Alleyne. 📈⭐️ ◉ January 1st: Max Alleyne starts for Watford as he’s flying on loan under Javi Gracia, doing excellent 🐝 ◉ January 5th: Exclusive news broken as Manchester City 𝐫𝐞𝐜𝐚𝐥𝐥𝐬 Max Alleyne back into their team following Ruben Dias’ injury 🔙 ◉ January https://t.co/U8fbZM0iUe

X.com37 dni temu
Czytaj więcej
Milan nie panikuje. "Do maja daleko", ale czy uda się przełamać niemoc z początku meczów?Newsy

Milan nie panikuje. "Do maja daleko", ale czy uda się przełamać niemoc z początku meczów?

Nadzieje AC Milan na walkę o Scudetto nie gasną, mimo ostatniego remisu 1:1 z Genoą. Adrien Rabiot uspokaja nastroje, podkreślając, że do końca sezonu Serie A jest jeszcze długa droga. "To styczeń. Sezon trwa do maja, czeka nas wiele meczów i bezpośrednich starć z rywalami. Musimy zachować spokój, odzyskać energię na niedzielę i iść dalej. Jesteśmy w grze, nie jesteśmy zaniepokojeni" - powiedział francuski pomocnik. Ostatni remis sprawił, że "Rossoneri" tracą trzy punkty do liderującego Interu Mediolan. Szansą na odrobienie strat może być niedzielny mecz z Fiorentiną, podczas gdy Inter zmierzy się z trzecią w tabeli Napoli. Milan ma imponującą serię – od pierwszej kolejki, kiedy to przegrali z Cremonese, nie zaznali goryczy porażki w lidze. Jeśli uda im się uniknąć przegranej z "Violą", będzie to czwarty sezon w erze trzech punktów za zwycięstwo, w którym zanotują tylko jedną porażkę po 19 kolejkach. Dwa z poprzednich takich sezonów (1995/96 i 2003/04) zakończyły się zdobyciem mistrzostwa Włoch, a w trzecim (2004/05) zajęli drugie miejsce. Jednak Rabiot dostrzega problem, który wymaga natychmiastowej poprawy: powolne starty meczów. Gdyby liczyły się tylko pierwsze połowy, Milan zajmowałby czwarte miejsce w tabeli z 28 punktami. W drugich połowach są już na drugim miejscu z 34 punktami. "Ciągle powtarzamy sobie, żeby dobrze zacząć, ale czasami brakuje nam mentalnej gotowości. Lepiej radzimy sobie po przerwie, ale nie możemy grać tylko przez 50 minut w meczu. Będziemy nad tym pracować, szczególnie nad aspektem mentalnym" - przyznał. Fiorentina, pod wodzą nowego trenera Paolo Vanoliego (który zastąpił Stefano Pioliego, byłego szkoleniowca Milanu), prezentuje ostatnio lepszą formę. W ostatnich czterech meczach zdobyli siedem punktów, więcej niż w pierwszych piętnastu kolejkach (sześć). Warto zwrócić uwagę na Alberta Gudmundssona, który jest jednym z najlepszych egzekutorów rzutów karnych w lidze. Z kolei dla Rafaela Leão, Fiorentina jest jedną z ulubionych drużyn w Serie A – Portugalczyk zdobył przeciwko niej sześć bramek w ośmiu meczach. Jednak tylko jedna z nich padła na Stadio Artemio Franchi, choć Milan wygrał tam ostatnie spotkanie 2:1, a Leão zanotował asystę. Mimo ostatnich lepszych wyników "Violi", Milan, który jest niepokonany na wyjazdach w tym sezonie, jest faworytem tego starcia. Statystyki przemawiają za "Rossonerimi", którzy wygrali 79 z 171 ligowych pojedynków z Fiorentiną, strzelając im najwięcej bramek w historii Serie A.

beinsports37 dni temu
Czytaj więcej
Newsy

FA Cup: Crystal Palace zmierzy się z Macclesfield, Everton zagra z Sunderlandem!

Dzień pełen emocji w Pucharze Anglii! Trzecia runda FA Cup rozpoczyna się dzisiaj od kilku interesujących starć, w tym pojedynku Premier League pomiędzy Evertonem a Sunderlandem. Nie brakuje również potencjalnych niespodzianek, gdzie zespoły takie jak Shrewsbury czy Macclesfield będą walczyć o sprawienie sensacji. Wczesne mecze rozpoczęły się od ostrożnej gry, a wiele spotkań wciąż pozostaje bezbramkowych. Jednak już teraz widać, że walka o awans będzie zacięta. Na Molineux padły już dwa gole dla gospodarzy, a Jhon Arias podwyższył prowadzenie Wolves. Wcześniej Jørgen Strand Larsen otworzył wynik w meczu przeciwko Shrewsbury efektownym strzałem piętą. Jednym z najbardziej elektryzujących pojedynków dnia jest bez wątpienia starcie Evertonu z Sunderlandem. Choć obie drużyny występują w najwyższej klasie rozgrywkowej, to właśnie w Pucharze Anglii często dochodzi do nieoczekiwanych zwrotów akcji. Kibice liczą na widowiskowe widowisko i emocje do ostatniego gwizdka. Nie zapominajmy również o innych potencjalnych hitach. Crystal Palace zmierzy się z Macclesfield, a "Orły" będą faworytem tego spotkania. Zespoły z niższych lig z pewnością zrobią wszystko, by pokazać się z jak najlepszej strony i powalczyć o historyczny awans. Czekamy na kolejne bramki i rozstrzygnięcia!

onefootball37 dni temu
Czytaj więcej
Maroko pisze historię na Pucharze Narodów Afryki. Walid Regragui: 'Chcemy dokonać czegoś wielkiego!'Newsy

Maroko pisze historię na Pucharze Narodów Afryki. Walid Regragui: 'Chcemy dokonać czegoś wielkiego!'

Marokańska drużyna narodowa, znana jako Lwy Atlasu, osiągnęła kamień milowy, awansując do półfinału Pucharu Narodów Afryki po raz pierwszy od 2004 roku. Zwycięstwo 2:0 nad Kamerunem, przypieczętowane bramkami Brahima Diaza i Ismaela Saimariego, otworzyło Maroku drogę do walki o medale. Ostatni raz, gdy Maroko dotarło do tego etapu rozgrywek, 12 lat temu, uległo Tunezji w finale. Jedyny triumf w historii AFCON Lwy Atlasu odniosły w 1976 roku. Obecna kampania jest dla Maroka niezwykle udana. Drużyna wygrała cztery z pięciu rozegranych dotychczas meczów, co jest ich najlepszym wynikiem w historii występów w Pucharze Narodów Afryki, dorównując osiągnięciom z lat 2004 i 1976. W półfinale Maroko zmierzy się ze zwycięzcą pary Algieria - Nigeria. Trener Walid Regragui podkreśla znaczenie tego sukcesu i wyraża wysokie aspiracje. „Chcę podziękować zawodnikom i kibicom” – powiedział Regragui. „Naprawdę czuliśmy, że gramy z dwunastym zawodnikiem na boisku. Awans do półfinału jest w pełni zasłużony, a zawodnicy sobie na to zapracowali. Dali z siebie wszystko i kiedy pozostają skoncentrowani, wszystko idzie dobrze. Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazali. Musimy pozostać pokorni, ponieważ każdy chce nas pokonać i musimy szanować wszystkich naszych przeciwników. Od 2004 roku Maroko nie dotarło do półfinału, a teraz chcemy napisać historię”. Dla Kamerunu był to rozczarowujący koniec turnieju. Lwy Nieugięte przegrały dwa z ostatnich trzech meczów pucharowych na AFCON, tyle samo co w poprzednich dziewięciu spotkaniach tej fazy. W meczu z Marokiem zdołali oddać tylko pięć strzałów, z czego żaden nie sprawdził bramkarza Yassine'a Bounou, a ich łączny współczynnik oczekiwanych goli (xG) wyniósł zaledwie 0,4. Kamerun stracił bramkę w każdym z czterech ostatnich meczów pucharowych na AFCON (łącznie osiem goli), co jest ich najdłuższą taką serią w historii rozgrywek. Mimo to, trener David Pagou pozostaje optymistą. „Jestem dumny z moich zawodników. Dobrze rywalizowaliśmy z Marokiem i opuszczamy turniej z podniesionymi głowami” – stwierdził Pagou. „Stanęliśmy przed pewnymi trudnościami, ale dobrze wróciliśmy w drugiej połowie. Drugi stracony gol zdecydował o meczu. Ogólnie jestem zadowolony z występu. Mamy młodą i nową drużynę, a zawodnicy zasługują na uznanie za swoje wysiłki dla narodu kameruńskiego. Przed naszymi młodymi zawodnikami rysuje się świetlana przyszłość, wielu z nich po raz pierwszy gra w rozgrywkach kontynentalnych. Wyciągnęliśmy wiele lekcji i opuszczamy turniej z wieloma pozytywami”.

beinsports37 dni temu
Czytaj więcej
Newsy

Flick stawia na sprawdzony skład! Jedna zmiana przed finałem Superpucharu z Realem Madryt

Barcelona wchodzi w finałowy bój o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt z poczuciem stabilności i pewności siebie, które jeszcze kilka miesięcy temu były na wagę złota. Jak donosi portal El Larguero, trener Hansi Flick zdecydował się w dużej mierze zaufać jedenastce, która zdeklasowała Athletic Bilbao 5:0 w półfinale. Plan szkoleniowca nie jest jednak pozbawiony drobnych korekt. Flick ma dokonać tylko jednej zmiany w wyjściowym składzie. Na prawej stronie ataku, kosztem Roony'ego Bardghjiego, ma pojawić się młodziutki Lamine Yamal. To kluczowa decyzja, biorąc pod uwagę kontekst nadchodzącego starcia, który diametralnie różni się od ostatniego El Clásico. Przypomnijmy, że 26 października na Santiago Bernabeu, Barcelona uległa Królewskim 1:2. Tamto spotkanie odbyło się w ekstremalnie trudnych okolicznościach. Blaugrana zmagała się z absencją aż siedmiu kluczowych zawodników, a sam Flick nie był obecny na ławce trenerskiej. Zespół przystępował do meczu osłabiony fizycznie i psychicznie, co znalazło odzwierciedlenie w końcowym wyniku. Obecnie obraz sytuacji jest zupełnie inny. Barcelona przeszła wyraźną transformację, zarówno pod względem poziomu gry, jak i dostępności zawodników. Po powrocie kontuzjowanych graczy wzrosła rywalizacja o miejsce w składzie. Ta ewolucja znajduje odzwierciedlenie w ligowej formie, gdzie Katalończycy notują znakomitą passę. Od porażki na Bernabeu, Barcelona odniosła dziewięć zwycięstw w La Liga, umacniając się na pozycji lidera i przywracając wiarę w drużynę. Mimo tego postępu, Flick zdecydował się nie eksperymentować na siłę. Linia obrony ma pozostać bez zmian: Jules Koundé, Pau Cubarsí, Eric García i Alejandro Balde stworzą czwórkę, która wykazała się balansem między solidnością a wsparciem w ataku. W środku pola Pedri i Frenkie de Jong stworzą podwójny pivot, zapewniając kontrolę, kreatywność i spokój. Przed nimi Raphinha ma pełnić rolę ofensywnego pomocnika, łącząc formacje i naciskając na rywala. Na skrzydłach Marcus Rashford i Yamal mają zapewnić szybkość i bezpośrednie zagrożenie, a na szpicy ataku ma wystąpić Ferran Torres.

onefootball37 dni temu
Czytaj więcej