Flick stawia na sprawdzony skład! Jedna zmiana przed finałem Superpucharu z Realem Madryt
onefootball
17 dni temu
Barcelona wchodzi w finałowy bój o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt z poczuciem stabilności i pewności siebie, które jeszcze kilka miesięcy temu były na wagę złota. Jak donosi portal El Larguero, trener Hansi Flick zdecydował się w dużej mierze zaufać jedenastce, która zdeklasowała Athletic Bilbao 5:0 w półfinale.
Plan szkoleniowca nie jest jednak pozbawiony drobnych korekt. Flick ma dokonać tylko jednej zmiany w wyjściowym składzie. Na prawej stronie ataku, kosztem Roony'ego Bardghjiego, ma pojawić się młodziutki Lamine Yamal. To kluczowa decyzja, biorąc pod uwagę kontekst nadchodzącego starcia, który diametralnie różni się od ostatniego El Clásico.
Przypomnijmy, że 26 października na Santiago Bernabeu, Barcelona uległa Królewskim 1:2. Tamto spotkanie odbyło się w ekstremalnie trudnych okolicznościach. Blaugrana zmagała się z absencją aż siedmiu kluczowych zawodników, a sam Flick nie był obecny na ławce trenerskiej. Zespół przystępował do meczu osłabiony fizycznie i psychicznie, co znalazło odzwierciedlenie w końcowym wyniku.
Obecnie obraz sytuacji jest zupełnie inny. Barcelona przeszła wyraźną transformację, zarówno pod względem poziomu gry, jak i dostępności zawodników. Po powrocie kontuzjowanych graczy wzrosła rywalizacja o miejsce w składzie. Ta ewolucja znajduje odzwierciedlenie w ligowej formie, gdzie Katalończycy notują znakomitą passę. Od porażki na Bernabeu, Barcelona odniosła dziewięć zwycięstw w La Liga, umacniając się na pozycji lidera i przywracając wiarę w drużynę. Mimo tego postępu, Flick zdecydował się nie eksperymentować na siłę. Linia obrony ma pozostać bez zmian: Jules Koundé, Pau Cubarsí, Eric García i Alejandro Balde stworzą czwórkę, która wykazała się balansem między solidnością a wsparciem w ataku. W środku pola Pedri i Frenkie de Jong stworzą podwójny pivot, zapewniając kontrolę, kreatywność i spokój. Przed nimi Raphinha ma pełnić rolę ofensywnego pomocnika, łącząc formacje i naciskając na rywala. Na skrzydłach Marcus Rashford i Yamal mają zapewnić szybkość i bezpośrednie zagrożenie, a na szpicy ataku ma wystąpić Ferran Torres.