Newsy

Maroko pisze historię na Pucharze Narodów Afryki. Walid Regragui: 'Chcemy dokonać czegoś wielkiego!'

beinsports
37 dni temu
Maroko pisze historię na Pucharze Narodów Afryki. Walid Regragui: 'Chcemy dokonać czegoś wielkiego!'
Marokańska drużyna narodowa, znana jako Lwy Atlasu, osiągnęła kamień milowy, awansując do półfinału Pucharu Narodów Afryki po raz pierwszy od 2004 roku. Zwycięstwo 2:0 nad Kamerunem, przypieczętowane bramkami Brahima Diaza i Ismaela Saimariego, otworzyło Maroku drogę do walki o medale. Ostatni raz, gdy Maroko dotarło do tego etapu rozgrywek, 12 lat temu, uległo Tunezji w finale. Jedyny triumf w historii AFCON Lwy Atlasu odniosły w 1976 roku. Obecna kampania jest dla Maroka niezwykle udana. Drużyna wygrała cztery z pięciu rozegranych dotychczas meczów, co jest ich najlepszym wynikiem w historii występów w Pucharze Narodów Afryki, dorównując osiągnięciom z lat 2004 i 1976. W półfinale Maroko zmierzy się ze zwycięzcą pary Algieria - Nigeria. Trener Walid Regragui podkreśla znaczenie tego sukcesu i wyraża wysokie aspiracje. „Chcę podziękować zawodnikom i kibicom” – powiedział Regragui. „Naprawdę czuliśmy, że gramy z dwunastym zawodnikiem na boisku. Awans do półfinału jest w pełni zasłużony, a zawodnicy sobie na to zapracowali. Dali z siebie wszystko i kiedy pozostają skoncentrowani, wszystko idzie dobrze. Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazali. Musimy pozostać pokorni, ponieważ każdy chce nas pokonać i musimy szanować wszystkich naszych przeciwników. Od 2004 roku Maroko nie dotarło do półfinału, a teraz chcemy napisać historię”. Dla Kamerunu był to rozczarowujący koniec turnieju. Lwy Nieugięte przegrały dwa z ostatnich trzech meczów pucharowych na AFCON, tyle samo co w poprzednich dziewięciu spotkaniach tej fazy. W meczu z Marokiem zdołali oddać tylko pięć strzałów, z czego żaden nie sprawdził bramkarza Yassine'a Bounou, a ich łączny współczynnik oczekiwanych goli (xG) wyniósł zaledwie 0,4. Kamerun stracił bramkę w każdym z czterech ostatnich meczów pucharowych na AFCON (łącznie osiem goli), co jest ich najdłuższą taką serią w historii rozgrywek. Mimo to, trener David Pagou pozostaje optymistą. „Jestem dumny z moich zawodników. Dobrze rywalizowaliśmy z Marokiem i opuszczamy turniej z podniesionymi głowami” – stwierdził Pagou. „Stanęliśmy przed pewnymi trudnościami, ale dobrze wróciliśmy w drugiej połowie. Drugi stracony gol zdecydował o meczu. Ogólnie jestem zadowolony z występu. Mamy młodą i nową drużynę, a zawodnicy zasługują na uznanie za swoje wysiłki dla narodu kameruńskiego. Przed naszymi młodymi zawodnikami rysuje się świetlana przyszłość, wielu z nich po raz pierwszy gra w rozgrywkach kontynentalnych. Wyciągnęliśmy wiele lekcji i opuszczamy turniej z wieloma pozytywami”.
SuperbetKod: BETONLINE

Superbet: 255 PLN na start

35 zł ekstra freebet + 200 zł freebet od depozytu + 20 zł za aplikację.

18+. Graj odpowiedzialnie. Reklama.

Odbierz w Superbet

Podobne newsy