Newsy piłkarskie

Najnowsze wiadomości ze świata piłki nożnej(2134 newsów)

Mbappé ryzykował zdrowiem dla Xabiego. Kluczowa porażka w SuperpucharzeNewsy

Mbappé ryzykował zdrowiem dla Xabiego. Kluczowa porażka w Superpucharze

Finał Superpucharu Hiszpanii przeciwko FC Barcelonie był dla Kyliana Mbappé czymś więcej niż tylko kolejnym meczem. Francuski napastnik, wciąż dochodzący do siebie po kontuzji kolana, podjął znaczące ryzyko, decydując się na grę mimo niepełnej sprawności. Był w pełni świadomy, że porażka może oznaczać koniec ery Xabiego Alonso na stanowisku trenera Realu Madryt. Miażdżąca porażka 3:2 w finale, rozegranym w Dżuddzie, okazała się decydująca. Mbappé, który pojawił się na boisku w drugiej połowie, gdy Królewscy desperacko gonili wynik, nie zdołał odwrócić losów spotkania. Kilka godzin po ostatnim gwizdku hiszpański szkoleniowiec został zwolniony. Po intensywnych dniach w klubie, Real Madryt wznowił treningi w ośrodku Valdebebas, przygotowując się do meczu Pucharu Króla przeciwko Albacete. Kylian Mbappé nie wziął jednak udziału w zajęciach prowadzonych przez Álvaro Arbeloę. Jego absencja tłumaczona jest zarówno rotacją składu, jak i koniecznością ostrożnego zarządzania jego kondycją fizyczną. Francuz od dłuższego czasu zmaga się z dyskomfortem w kolanie i nawet w pełni zdrowy nie byłby faworytem do gry w pucharowym starciu. Klub zdecydował się dać mu odpocząć po występie w Superpucharze, gdzie grał ewidentnie poniżej swoich możliwości. Chociaż Mbappé nie zabrał publicznie głosu bezpośrednio po zwolnieniu Xabiego Alonso, przerwał milczenie w mediach społecznościowych. Francuz zamieścił poruszający wpis, w którym podziękował szkoleniowcowi, z którym zdążył zbudować bliską relację w krótkim czasie. „To był krótki czas, ale wielka przyjemność grać dla Ciebie i uczyć się od Ciebie. Dziękuję za zaufanie od pierwszego dnia. Zapamiętam Cię jako trenera z jasnymi ideami i wielką wiedzą o futbolu. Powodzenia w tym, co przyniesie przyszłość” – napisał napastnik. Statystyki odzwierciedlały tę nić porozumienia: 29 goli i pięć asyst w 25 meczach pod wodzą Alonso. Choć doniesienia sugerowały, że relacja nie była pozbawiona sporadycznych napięć w szatni, to właśnie Mbappé był jednym z kluczowych ogniw zespołu. Finał przyniósł jednak jeszcze jeden kontrowersyjny moment z udziałem Francuza. Po porażce kamery uchwyciły, jak namawiał niektórych kolegów z drużyny, by nie uczestniczyli w honorowym szpalerze dla Barcelony, mimo że sam Alonso zachęcał swoich zawodników do okazania szacunku instytucjonalnego. Prezydent Barcelony, Joan Laporta, wyraził później zdziwienie zachowaniem Mbappé, podkreślając, że sportowa postawa liczy się również w obliczu porażki. To kolejny epizod, który podkreślił frustrację tamtego wieczoru – wieczoru pełnego napięć, rozczarowań… i brzemiennych w skutki konsekwencji. Mbappé dał z siebie wszystko. Grał mimo bólu, ryzykował, pchał się do granic możliwości. To jednak nie wystarczyło, by odmienić los Xabiego Alonso.

beinsports35 dni temu
Czytaj więcej
Wayne Rooney gotowy na ratunek Manchesterowi United! Legenda klubu oferuje pomocNewsy

Wayne Rooney gotowy na ratunek Manchesterowi United! Legenda klubu oferuje pomoc

Wayne Rooney, ikona Manchesteru United, nie ukrywa swojej gotowości do pomocy klubowi w trudnym momencie. W wywiadzie dla brytyjskiego nadawcy BBC, były kapitan Czerwonych Diabłów wyraził chęć zaangażowania się w ratowanie zespołu przed obecnym kryzysem. Pytany o możliwość dołączenia do sztabu szkoleniowego na Old Trafford, Rooney odpowiedział bez wahania. "Oczywiście, że bym przyjął, bez chwili zastanowienia" – powiedział Rooney w rozmowie z BBC. "Nie żebrzę o tę posadę, ale jeśli by ją zaoferowali, to bym ją przyjął. Najważniejsze teraz to zatrudnić trenera". Od momentu odejścia Rubena Amorima, wyniki Manchesteru United znacząco się pogorszyły. Drużyna odpadła z FA Cup po porażce z Brighton, a w Premier League zremisowała 1:1 z Leeds United. W obliczu tych niepowodzeń, klub podjął decyzję o powierzeniu tymczasowego steru Michaelowi Carrickowi, który ma prowadzić zespół do końca sezonu 2025/26. Anglik wyprzedził w tym wyścigu Ole Gunnara Solskjæra, Norwega, który również był zainteresowany tą rolą. Cały proces został przyspieszony przez pilną potrzebę znalezienia następcy Amorima. Z potencjalnym powrotem byłego pomocnika do roli tymczasowego menedżera, Rooney sam pozycjonuje się jako jeden z możliwych kandydatów do roli jego asystenta. "Niezależnie od tego, czy będzie to Michael, Fletcher, John O'Shea, czy ktokolwiek inny, muszą to być ludzie, którzy znają klub. Potrzebni są ludzie, którzy znają klub, którym na nim zależy i wiedzą, co to znaczy być piłkarzem Manchesteru United. Tego właśnie potrzeba" – dodał Rooney, podkreślając znaczenie lojalności i zrozumienia DNA klubu w procesie odbudowy.

beinsports35 dni temu
Czytaj więcej
Newsy

Xabi Alonso żegna się z Realem Madryt: Podziękowania dla graczy mimo rozczarowującego początku

Xabi Alonso opublikował swoje pierwsze publiczne oświadczenie po niespodziewanym zwolnieniu z funkcji trenera Realu Madryt. Choć siedmiomiesięczna przygoda na Santiago Bernabéu nie zakończyła się sukcesem, były reprezentant Hiszpanii postanowił odłożyć na bok wszelkie napięcia szatniowe i podziękować swoim zawodnikom za współpracę. Alonso, który objął stery w Madrycie po imponującym sezonie w Bayerze Leverkusen, gdzie przerwał hegemonię Bayernu Monachium w Bundeslidze, szybko znalazł się pod presją z powodu nierównych wyników w obecnych rozgrywkach. Porażka 3:4 z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii okazała się przysłowiowym gwoździem do trumny. Według doniesień medialnych, szkoleniowiec stracił zaufanie szatni już na wczesnym etapie swojej pracy, a incydent z Kylianem Mbappé, który miał namawiać kolegów do zignorowania poleceń trenera dotyczących utworzenia szpaleru dla rywali, tylko potwierdził narastające problemy. Mimo rozczarowującego obrotu spraw, Xabi Alonso nie okazał żalu ani pretensji wobec swojego byłego klubu. „Ten etap zawodowy dobiegł końca i nie potoczył się tak, jak byśmy tego chcieli” – napisał na Instagramie. „Trenowanie Realu Madryt było zaszczytem i odpowiedzialnością. Dziękuję klubowi, zawodnikom, a przede wszystkim kibicom i fanom Madrytu za zaufanie i wsparcie. Odchodzę z szacunkiem, wdzięcznością i dumą, że dałem z siebie wszystko”. Jego miejsce zajął Alvaro Arbeloa, były kolega Alonso z boiska, który wcześniej z sukcesami prowadził rezerwy klubu, Real Madryt Castilla. Reign Alonso, który rozpoczął się od awansu do półfinału Klubowych Mistrzostw Świata i serii 13 zwycięstw w 14 meczach, zaczął tracić impet w listopadzie po porażce z Liverpoolem w Lidze Mistrzów. Choć niektórzy zawodnicy, jak Jude Bellingham, w grudniu zapewniali o dobrych relacjach z trenerem i braku problemów w szatni, ostatnia przegrana z Barceloną przypieczętowała los Hiszpana. W sumie Alonso poprowadził Real Madryt w 34 meczach, notując 24 zwycięstwa, 4 remisy i 6 porażek. Pomimo dobrych wyników, jego kadencja była naznaczona napięciami z kluczowymi graczami, takimi jak Vinícius Júnior, a także z prezesem Florentino Pérezem.

onefootball35 dni temu
Czytaj więcej
Arbeloa przejmuje stery w Realu Madryt! "To dla mnie specjalny dzień"Newsy

Arbeloa przejmuje stery w Realu Madryt! "To dla mnie specjalny dzień"

Álvaro Arbeloa oficjalnie objął stanowisko trenera pierwszej drużyny Realu Madryt, przyznając, że jest to "specjalny dzień" w jego karierze. Doświadczony były piłkarz Królewskich, który spędził w klubie 20 lat, zdaje sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności, jaka spoczywa na jego barkach, prowadząc jeden z najbardziej utytułowanych klubów na świecie. Nowy szkoleniowiec podchodzi do tego wyzwania "z wielkim entuzjazmem". "Dla mnie to jest specjalny dzień, tak jak każdy dzień, który spędziłem w Realu Madryt" – powiedział Arbeloa podczas swojej prezentacji. "Mam 42 lata, w sobotę skończę 43 i spędziłem w tym klubie 20 lat. Każdy dzień w najlepszym klubie na świecie i w historii był dla mnie wyjątkowy. Dziś jest jeden z takich dni – jestem w pełni świadomy odpowiedzialności, jaka na mnie spoczywa, wspaniałego wyzwania i zadania, które przede mną stoi, i czuję ogromny, ogromny entuzjazm" – dodał nowy trener madryckiego zespołu. Arbeloa ujawnił, że w poniedziałek po południu został poinformowany o porozumieniu między klubem a Xabim Alonso w sprawie rozstania. Niedługo potem zarząd zdecydował powierzyć mu prowadzenie pierwszej drużyny Realu Madryt, co oznacza otwarcie nowego rozdziału w historii klubu z Santiago Bernabéu. "Wczoraj rozmawiałem z Xabim. Wszyscy znacie naszą relację i przyjaźń, szacunek, jakim go darzę, i to pozostanie obustronne" – podkreślił Arbeloa, akcentując profesjonalizm i bliskie relacje z poprzednikiem na ławce trenerskiej. Xabi Alonso pożegnał się z Realem Madryt krótkim, ale eleganckim wpisem w mediach społecznościowych, dziękując zarządowi klubu za zaufanie, zawodnikom za zaangażowanie i nieustające wsparcie kibiców. "Ten zawodowy rozdział dobiega końca i nie potoczył się tak, jakbyśmy tego chcieli. Prowadzenie Realu Madryt było zaszczytem i wielką odpowiedzialnością" – napisał Alonso na swoim oficjalnym koncie na Instagramie. "Dziękuję klubowi, zawodnikom, a przede wszystkim kibicom i całej społeczności madryckiej za zaufanie i wsparcie. Odchodzę z szacunkiem, wdzięcznością i dumą z tego, że dałem z siebie wszystko" – zakończył hiszpański szkoleniowiec, oficjalnie zamykając swój etap na ławce trenerskiej Królewskich.

beinsports35 dni temu
Czytaj więcej
Wielki zwrot akcji w sprawie Aubameyanga! Gabon wycofuje się z kontrowersyjnych decyzji po klęsce w Pucharze Narodów AfrykiNewsy

Wielki zwrot akcji w sprawie Aubameyanga! Gabon wycofuje się z kontrowersyjnych decyzji po klęsce w Pucharze Narodów Afryki

Saga z udziałem Pierre'a-Emericka Aubameyanga i reprezentacji Gabonu nabiera nieoczekiwanych rumieńców. Po szokującej klęsce i przedwczesnym odpadnięciu z Pucharu Narodów Afryki, władze Gabonu podjęły decyzję o wycofaniu się z nałożonych wcześniej sankcji wobec kadry narodowej oraz jej kapitana. Decyzja ta, która mogła doprowadzić do poważnych konsekwencji ze strony FIFA, została odwrócona, otwierając nowy rozdział dla gabonskiej piłki nożnej. Reprezentacja Gabonu zakończyła swój udział w Pucharze Narodów Afryki 2025 w sposób katastrofalny. Wszystkie trzy mecze grupowe w Maroku – przeciwko Kamerunowi, Mozambikowi i broniącej tytułu Wybrzeżu Kości Słoniowej – zakończyły się porażkami. Bezpośrednio po tych wynikach, ówczesny minister sportu Gabonu pojawił się w telewizji narodowej, ogłaszając zawieszenie całej drużyny narodowej, jej kapitana Aubameyanga oraz obrońcy Bruno Ecuele Manga. Decyzje te wywołały falę krytyki i zaniepokojenia w świecie futbolu, grożąc poważnymi konsekwencjami ze strony FIFA, która kategorycznie zabrania ingerencji rządów w sprawy federacji piłkarskich. Na szczęście dla gabonskiej piłki, nastąpiła zmiana na stanowisku ministra sportu. Nowy minister, Paul Ulrich Kessany, wykazał się błyskawicznym działaniem, aby załagodzić napięcia i odwrócić kontrowersyjne decyzje. W poniedziałkowym oświadczeniu, Gaboński Związek Piłki Nożnej potwierdził oficjalne zniesienie sankcji. „Środki rządowe zawieszające reprezentację narodową, a także wykluczenie zawodników Pierre'a-Emericka Aubameyanga i Bruno Ecuele Manga, zostały zniesione w następstwie słabych wyników drużyny narodowej w Pucharze Narodów Afryki” – czytamy w komunikacie federacji. Minister Kessany podkreślił również pilną potrzebę skupienia się na nadchodzących zobowiązaniach, zwłaszcza w kontekście losowania eliminacji do Pucharu Narodów Afryki 2027. Zniesienie sankcji oznacza, że Gabon uniknie potencjalnego konfliktu z FIFA i może rozpocząć proces odbudowy po bolesnym turnieju. Dla Pierre'a-Emericka Aubameyanga oznacza to przywrócenie jego statusu w kadrze narodowej i nagłe zakończenie sagi, która na chwilę zagroziła jego międzynarodowej spuściźnie. To, co zaczęło się jako reakcja o charakterze karnym, przerodziło się w reset, który pozwala gabonskiej piłce nożnej ruszyć naprzód bez obciążenia konfliktem instytucjonalnym. Zespół może teraz skupić się na przyszłości i odbudowie reputacji na arenie międzynarodowej.

beinsports35 dni temu
Czytaj więcej
🚨 Álvaro Arbeloa: “It’s a dream come true. I know the responsibility I have. I’m facing it with a lot of excitement”. “We have a great squad with...
X.com

🚨 Álvaro Arbeloa: “It’s a dream come true. I know the responsibility I have. I’m facing it with a lot of excitement”. “We have a great squad with...

🚨 Álvaro Arbeloa: “It’s a dream come true. I know the responsibility I have. I’m facing it with a lot of excitement”. “We have a great squad with guys willing to do anything. Let’s not forget that there are players with six UCL’s. That seems to be forgotten quickly”. https://t.co/DRdOlNeu5S

X.com35 dni temu
Czytaj więcej
Newsy

Rodrigo Bentancur poza grą na kilka miesięcy. Tottenham potwierdza operację

Koszmar Rodrigo Bentancura trwa. Pomocnik Tottenhamu przeszedł we wtorek operację kontuzjowanego mięśnia dwugłowego uda. Urazu nabawił się w minionym tygodniu podczas ligowego starcia z Bournemouth. Choć zabieg prawego uda przebiegł pomyślnie,_{ „Wszyscy jesteśmy z Tobą, Lolo” – napisano na oficjalnym profilu klubu w mediach społecznościowych, podkreślając wsparcie dla Urugwajczyka. Bentancur wraca teraz do ośrodka treningowego Hotspur Way, gdzie rozpocznie rehabilitację. Szacowany czas powrotu na boisko to około trzy miesiące. To kolejny cios dla trenera Ange Postecoglou, który w tym sezonie zmaga się z licznymi problemami kadrowymi. Tottenham zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli Premier League. Uraz Bentancura to kolejny problem w środku pola dla Postecoglou. Poza grą pozostają również Lucas Bergvall i James Maddison. Jednak ta sytuacja zdaje się przyspieszać działania Tottenhamu na rynku transferowym. Klub jest bliski finalizacji transakcji z Atletico Madryt w sprawie Conora Gallaghera. Anglik przyleciał już do Londynu na testy medyczne przed podpisaniem pięcioletniego kontraktu, a kwota transferu ma wynieść 34,6 miliona funtów. Dodatkowym wzmocnieniem będzie powrót Yves'a Bissoumy, którego reprezentacja Mali odpadła z Pucharu Narodów Afryki. Sytuacja Bentancura pokazuje, jak nieprzewidywalny potrafi być futbol. Po udanym początku sezonu, gdzie Urugwajczyk był kluczowym zawodnikiem, regularnie występującym w lidze i Lidze Mistrzów, teraz czeka go długa przerwa. Klub stara się łatać braki w składzie, a transfer Gallaghera i powrót Bissoumy mogą okazać się kluczowe w walce o utrzymanie wysokiej pozycji w tabeli. Kibice liczą, że zespół poradzi sobie bez swojego ważnego ogniwa i kontynuuje dobrą passę w drugiej części sezonu.

onefootball35 dni temu
Czytaj więcej
Sven Botman na dłużej w Newcastle! Kluczowy obrońca przedłuża kontrakt do 2030 rokuNewsy

Sven Botman na dłużej w Newcastle! Kluczowy obrońca przedłuża kontrakt do 2030 roku

Sven Botman, filar defensywy Newcastle United, związał się z klubem nową, długoterminową umową. Holenderski obrońca podpisał kontrakt, który obowiązuje go na St. James' Park aż do lata 2030 roku. Decyzja ta jest powodem do wielkiej radości dla trenera Eddiego Howe'a, który podkreśla kluczową rolę Botmana w zespole. Od momentu przyjścia z Lille przed sezonem 2022/23, 26-letni defensor rozegrał dla „Srok” 93 spotkania, z czego 17 w obecnych rozgrywkach. W Premier League Botman zanotował bezpośredni udział przy pięciu bramkach (dwie strzelone, trzy asysty) w 72 meczach, imponując skutecznością w pojedynkach – wygrywając 63,5% starć i 64,5% wślizgów. Nie można zapomnieć o jego udziale w zeszłorocznym, triumfalnym dla Newcastle marszu po Puchar Ligi Angielskiej (EFL Cup), choć finał przeciwko Liverpoolowi opuścił z powodu kontuzji kolana. Trener Eddie Howe nie krył zadowolenia z przedłużenia kontraktu przez swojego podopiecznego. „Jesteśmy zachwyceni, że Sven zobowiązał się do długoterminowej przyszłości w klubie. Od momentu dołączenia był dla nas znakomitym zawodnikiem i jestem głęboko przekonany, że stać go na jeszcze więcej. Sven ma silną mentalność i etykę pracy, co jest widoczne za każdym razem, gdy trenuje lub gra. Cenimy jego obecność na boisku i poza nim, i jestem naprawdę zadowolony, widząc zabezpieczoną jego długoterminową przyszłość tutaj” – powiedział szkoleniowiec w rozmowie z klubową stroną internetową. Sam Botman również wyraził swoje szczęście z nowej umowy. „Jestem naprawdę szczęśliwy, że podpisałem ten kontrakt. Ten klub dał mi tak wiele w ciągu ostatnich trzech i pół roku. Rozwinąłem się tutaj jako osoba i jako piłkarz i czuję, że mam jeszcze wiele do zaoferowania w dłuższej perspektywie. Dlatego obie strony są bardzo zadowolone z tej decyzji i nie mogę się doczekać tego, co przyniesie przyszłość” – stwierdził Holender. Jego celem będzie teraz potwierdzenie swojej formy w pierwszym meczu półfinału Pucharu Ligi Angielskiej przeciwko Manchesterowi City, który odbędzie się we wtorek. Newcastle ma imponującą serię dziewięciu zwycięstw z rzędu w tych rozgrywkach, ustępując pod tym względem jedynie Liverpoolowi i Arsenalowi.

beinsports35 dni temu
Czytaj więcej
Przelewy są dziś tak szybkie i wygodne, że nie myślimy o ich liczbie. W 2024 r. Polacy wykonali ich 2 250 000 000 w systemie Elixir, o wartości 9 100...
X.com

Przelewy są dziś tak szybkie i wygodne, że nie myślimy o ich liczbie. W 2024 r. Polacy wykonali ich 2 250 000 000 w systemie Elixir, o wartości 9 100...

Przelewy są dziś tak szybkie i wygodne, że nie myślimy o ich liczbie. W 2024 r. Polacy wykonali ich 2 250 000 000 w systemie Elixir, o wartości 9 100 000 000 000 zł - to ok. 2,5 raza więcej niż polskie PKB. To banki stworzyły fundamenty: szybkie przelewy, płatności mobilne, BLIK. https://t.co/6D0eM07Sbt

X.com35 dni temu
Czytaj więcej