Arbeloa przejmuje stery w Realu Madryt! "To dla mnie specjalny dzień"
beinsports
14 dni temu

Álvaro Arbeloa oficjalnie objął stanowisko trenera pierwszej drużyny Realu Madryt, przyznając, że jest to "specjalny dzień" w jego karierze. Doświadczony były piłkarz Królewskich, który spędził w klubie 20 lat, zdaje sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności, jaka spoczywa na jego barkach, prowadząc jeden z najbardziej utytułowanych klubów na świecie. Nowy szkoleniowiec podchodzi do tego wyzwania "z wielkim entuzjazmem".
"Dla mnie to jest specjalny dzień, tak jak każdy dzień, który spędziłem w Realu Madryt" – powiedział Arbeloa podczas swojej prezentacji. "Mam 42 lata, w sobotę skończę 43 i spędziłem w tym klubie 20 lat. Każdy dzień w najlepszym klubie na świecie i w historii był dla mnie wyjątkowy. Dziś jest jeden z takich dni – jestem w pełni świadomy odpowiedzialności, jaka na mnie spoczywa, wspaniałego wyzwania i zadania, które przede mną stoi, i czuję ogromny, ogromny entuzjazm" – dodał nowy trener madryckiego zespołu.
Arbeloa ujawnił, że w poniedziałek po południu został poinformowany o porozumieniu między klubem a Xabim Alonso w sprawie rozstania. Niedługo potem zarząd zdecydował powierzyć mu prowadzenie pierwszej drużyny Realu Madryt, co oznacza otwarcie nowego rozdziału w historii klubu z Santiago Bernabéu. "Wczoraj rozmawiałem z Xabim. Wszyscy znacie naszą relację i przyjaźń, szacunek, jakim go darzę, i to pozostanie obustronne" – podkreślił Arbeloa, akcentując profesjonalizm i bliskie relacje z poprzednikiem na ławce trenerskiej.
Xabi Alonso pożegnał się z Realem Madryt krótkim, ale eleganckim wpisem w mediach społecznościowych, dziękując zarządowi klubu za zaufanie, zawodnikom za zaangażowanie i nieustające wsparcie kibiców. "Ten zawodowy rozdział dobiega końca i nie potoczył się tak, jakbyśmy tego chcieli. Prowadzenie Realu Madryt było zaszczytem i wielką odpowiedzialnością" – napisał Alonso na swoim oficjalnym koncie na Instagramie. "Dziękuję klubowi, zawodnikom, a przede wszystkim kibicom i całej społeczności madryckiej za zaufanie i wsparcie. Odchodzę z szacunkiem, wdzięcznością i dumą z tego, że dałem z siebie wszystko" – zakończył hiszpański szkoleniowiec, oficjalnie zamykając swój etap na ławce trenerskiej Królewskich.