Mbappé ryzykował zdrowiem dla Xabiego. Kluczowa porażka w Superpucharze
beinsports
14 dni temu

Finał Superpucharu Hiszpanii przeciwko FC Barcelonie był dla Kyliana Mbappé czymś więcej niż tylko kolejnym meczem. Francuski napastnik, wciąż dochodzący do siebie po kontuzji kolana, podjął znaczące ryzyko, decydując się na grę mimo niepełnej sprawności. Był w pełni świadomy, że porażka może oznaczać koniec ery Xabiego Alonso na stanowisku trenera Realu Madryt.
Miażdżąca porażka 3:2 w finale, rozegranym w Dżuddzie, okazała się decydująca. Mbappé, który pojawił się na boisku w drugiej połowie, gdy Królewscy desperacko gonili wynik, nie zdołał odwrócić losów spotkania. Kilka godzin po ostatnim gwizdku hiszpański szkoleniowiec został zwolniony.
Po intensywnych dniach w klubie, Real Madryt wznowił treningi w ośrodku Valdebebas, przygotowując się do meczu Pucharu Króla przeciwko Albacete. Kylian Mbappé nie wziął jednak udziału w zajęciach prowadzonych przez Álvaro Arbeloę. Jego absencja tłumaczona jest zarówno rotacją składu, jak i koniecznością ostrożnego zarządzania jego kondycją fizyczną. Francuz od dłuższego czasu zmaga się z dyskomfortem w kolanie i nawet w pełni zdrowy nie byłby faworytem do gry w pucharowym starciu. Klub zdecydował się dać mu odpocząć po występie w Superpucharze, gdzie grał ewidentnie poniżej swoich możliwości.
Chociaż Mbappé nie zabrał publicznie głosu bezpośrednio po zwolnieniu Xabiego Alonso, przerwał milczenie w mediach społecznościowych. Francuz zamieścił poruszający wpis, w którym podziękował szkoleniowcowi, z którym zdążył zbudować bliską relację w krótkim czasie. „To był krótki czas, ale wielka przyjemność grać dla Ciebie i uczyć się od Ciebie. Dziękuję za zaufanie od pierwszego dnia. Zapamiętam Cię jako trenera z jasnymi ideami i wielką wiedzą o futbolu. Powodzenia w tym, co przyniesie przyszłość” – napisał napastnik.
Statystyki odzwierciedlały tę nić porozumienia: 29 goli i pięć asyst w 25 meczach pod wodzą Alonso. Choć doniesienia sugerowały, że relacja nie była pozbawiona sporadycznych napięć w szatni, to właśnie Mbappé był jednym z kluczowych ogniw zespołu. Finał przyniósł jednak jeszcze jeden kontrowersyjny moment z udziałem Francuza. Po porażce kamery uchwyciły, jak namawiał niektórych kolegów z drużyny, by nie uczestniczyli w honorowym szpalerze dla Barcelony, mimo że sam Alonso zachęcał swoich zawodników do okazania szacunku instytucjonalnego. Prezydent Barcelony, Joan Laporta, wyraził później zdziwienie zachowaniem Mbappé, podkreślając, że sportowa postawa liczy się również w obliczu porażki. To kolejny epizod, który podkreślił frustrację tamtego wieczoru – wieczoru pełnego napięć, rozczarowań… i brzemiennych w skutki konsekwencji. Mbappé dał z siebie wszystko. Grał mimo bólu, ryzykował, pchał się do granic możliwości. To jednak nie wystarczyło, by odmienić los Xabiego Alonso.