Senegal znów górą nad Egiptem! Lwy Terangi cementują dominację w Pucharze Narodów Afryki
beinsports
13 dni temu

Senegal i Sadio Mané po raz kolejny pogrzebali marzenia Egiptu i Mohameda Salaha o triumfie w Pucharze Narodów Afryki. Tym razem miało to miejsce w eliminacjach do turnieju w 2025 roku, a najnowsza porażka faraonów budzi poważne obawy. Nie jest to już bowiem odosobniony przypadek, a kontynuacja rosnącej dominacji Senegalu w kluczowych starciach.
Egipt, siedmiokrotny zdobywca Pucharu Narodów Afryki, mógłby mieć na koncie więcej trofeów, gdyby historia potoczyła się inaczej w 2021 roku. Wówczas to Senegal po raz pierwszy w historii sięgnął po Puchar Narodów Afryki, pokonując właśnie Egipt po rzutach karnych. Lwy Terangi wcześniej dwukrotnie przegrywały finały, a nawet sam Sadio Mané nie wykorzystał jedenastki w regulaminowym czasie gry. Sprawiedliwości stało się jednak zadość, a były gwiazdor Liverpoolu wykorzystał decydujący rzut karny, pieczętując zwycięstwo 4:2 w serii jedenastek i zapisując się na kartach historii.
Zaledwie kilka miesięcy później Mané i Senegal ponownie stanęli na drodze Egiptu i Salaha, tym razem w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2022. Po zaciętym dwumeczu rywalizacja ponownie rozstrzygnęła się w rzutach karnych, gdzie Senegal ponownie okazał się lepszy, odmawiając Egiptowi awansu na mundial w Katarze i pogłębiając dysproporcję w tej rywalizacji.
Wbrew oczekiwaniom rewanżu, Egipcjanie podeszli do meczu z Senegalami z dużą ostrożnością, skupiając się bardziej na rywalu niż na narzucaniu własnego stylu gry. Strategia ta okazała się ostatecznie zgubna. Ponownie to Sadio Mané dostarczył decydujący moment, strzelając bramkę, która zapewniła Senegalowi awans do finału Pucharu Narodów Afryki 2025, gdzie zmierzą się z Nigerią lub Marokiem.