Kaars ratuje punkt St. Pauli w doliczonym czasie gry. Leipzig traci kolejne punkty ze zwycięskiej pozycji
beinsports
1 godz. temu
Martijn Kaars strzelił wyrównującego gola z rzutu karnego w doliczonym czasie gry, dzięki czemu borykające się z problemami St. Pauli wywalczyło remis 1-1 z RB Leipzig na Millerntor-Stadion we wtorek.
Drużyna Ole Wernera zmierzała po komplet punktów po bramce Yana Diomande w drugiej połowie, ale Kaars wyrównał z jedenastu metrów po tym, jak został sfaulowany w polu karnym przez Davida Rauma. Leipzig mógł objąć prowadzenie już w ósmej minucie, gdy strzał Xavera Schlagera z krawędzi pola karnego minimalnie minął słupek, niemal zaskakując Nikolę Vasilja. Od tego momentu to gospodarze prezentowali się lepiej i powinni wyjść na prowadzenie, gdy Ricky-Jade Jones wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale zmarnował doskonałą okazję, mając przed sobą tylko Petera Gulacsi. Goście jednak objęli prowadzenie w 66. minucie, kiedy róg Rauma został wybity tylko do Diomande na skraju pola karnego, a jego strzał prawą nogą odbił się od Erica Smitha i wpadł do siatki.
St. Pauli nie poddawało się i otrzymało szansę na wyrównanie pod koniec meczu, gdy niefortunny poślizg Rauma sprawił, że wpadł on na Kaarsa w polu karnym. Holenderski napastnik, który wszedł z ławki rezerwowych, sam podszedł do piłki i pewnie wykorzystał jedenastkę, zapewniając remis. "To był kluczowy moment dla nas. Walczyliśmy przez cały mecz i zasłużyliśmy na ten punkt" – mogliby powiedzieć zawodnicy St. Pauli po spotkaniu. Wynik okazał się dobrą wiadomością dla Hoffenheim, które po wygranej 2-0 z Werder Brema zbudowało trzypunktową przewagę nad zajmującym czwarte miejsce Lipsk.
Leipzig po raz kolejny pokazał problemy z utrzymaniem korzystnego wyniku. Drużyna Marco Rose straciła już 13 punktów z pozycji zwycięskiej w tym sezonie Bundesligi – więcej mają tylko Kolonia (16) i Wolfsburg (18). Co więcej, RB Leipzig nie wygrało żadnego z czterech wyjazdowych meczów ze St. Pauli w rozgrywkach ligowych (2 remisy, 2 porażki), co potwierdza ich słabość na Millerntor-Stadion. Gospodarze wygrali również statystykę expected goals, notując 1.45 xG z siedmiu strzałów wobec 1.09 xG Lipska z dziesięciu prób. Pomimo awansu na czwarte miejsce w tabeli, Leipzig musi poprawić swoją skuteczność i umiejętność utrzymywania prowadzenia, jeśli chce walczyć o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach.