Puchar Narodów Afryki: Senegal na skraju dyskwalifikacji z Mistrzostw Świata?
beinsports
8 dni temu

Finał Pucharu Narodów Afryki między Marokiem a Senegalem, zakończony zwycięstwem Lwów Terangi 1:0 po dogrywce, pozostawił po sobie nie tylko sportowe emocje, ale także poważne kontrowersje. Incydenty, które miały miejsce w drugiej połowie meczu, a zwłaszcza decyzja sędziego o podyktowaniu rzutu karnego dla Maroka w dogrywce, doprowadziły do szokującego momentu – piłkarze i sztab szkoleniowy Senegalu opuścili boisko. Dodatkowo, mecz zdominowały zamieszki z udziałem kibiców, co stawia reprezentację w bardzo trudnej sytuacji. Grozi im teraz potencjalna sankcja, która może wykluczyć kluczowych zawodników i trenerów z nadchodzących Mistrzostw Świata.
Sytuacja zaogniła się w 95. minucie, gdy kongijski arbiter Ndala Ngambo, po konsultacji z VAR, zdecydował się na podyktowanie jedenastki dla Maroka po faulu Malicka Dioufa na Brahimie Díazie. Trzy minuty później, po ponownej analizie, sędzia podtrzymał swoją decyzję. W odpowiedzi na to, zdaniem wielu, kontrowersyjne rozstrzygnięcie, senegalski sztab szkoleniowy i zawodnicy podjęli dramatyczną decyzję o zejściu z murawy. Choć ostatecznie wrócili do gry, a Brahim Díaz nie wykorzystał rzutu karnego, incydent ten odbił się szerokim echem.
Zgodnie z przepisami Pucharu Narodów Afryki, Senegal, mimo zdobycia mistrzowskiego tytułu, może zostać ukarany. Potencjalne sankcje obejmują grzywnę oraz zawieszenia dla trenerów i zawodników zaangażowanych w incydent na okres od czterech do sześciu meczów. Biorąc pod uwagę bliskość Mistrzostw Świata i pozostałe terminy rozgrywek, udział kluczowych postaci senegalskiej kadry w mundialu jest realnie zagrożony. Prezydent FIFA, Gianni Infantino, stanowczo potępił akty przemocy ze strony kibiców, a także zachowanie członków senegalskiej drużyny narodowej. Wezwał odpowiednie organy do podjęcia stosownych kroków dyscyplinarnych w tej sprawie.