Przyszłość Zinczenki pod znakiem zapytania przed hitem Premier League. Arsenal w gazie, Forest szuka przełamania
beinsports
12 dni temu

Nadchodzący pojedynek Nottingham Forest z Arsenalem zapowiada się niezwykle interesująco, nie tylko ze względu na potencjalne emocje boiskowe, ale także z powodu niepewnej przyszłości jednego z zawodników gości. Oleksandr Zinczenko, wypożyczony z Arsenalu do Forest, znalazł się w centrum uwagi po tym, jak jego klub potwierdził rozmowy dotyczące jego dalszych losów. Ukraiński defensor, który w tym sezonie nie może liczyć na regularną grę, ma za sobą zaledwie pięć ligowych występów i trzy w Lidze Europy, a jego sytuację skomplikowało zastąpienie go w kadrze na Ligę Europy przez powracającego po kontuzji Olę Aina.
Trener Nottingham Forest, Sean Dyche, potwierdził, że rozmawiał z 29-latkiem, ale nie zdradził szczegółów. "Przeprowadziliśmy rozmowy z zawodnikiem i jasno przedstawiliśmy jego sytuację. On jest tego świadomy, więc zobaczymy, co się wydarzy. Jesteśmy wobec niego bardzo otwarci. Jest profesjonalistą w każdym calu, zawsze był i jestem pewien, że tak pozostanie, niezależnie od wszystkiego" – powiedział Dyche. Te słowa sugerują, że przyszłość Zinczenki w Premier League jest niepewna, a jego powrót do Arsenalu, z którym Forest zmierzy się w sobotę, może być tylko kwestią czasu.
Po bezbramkowym remisie z Liverpoolem, Arsenal odzyskał impet, odnosząc kolejne zwycięstwa w Pucharze Anglii i Pucharze Ligi. Szczególnie imponuje forma Martina Zubimendiego, który w ostatnich pięciu meczach zdobył tyle samo bramek, co w pierwszych 23 występach. Trener Mikel Arteta nie szczędził pochwał Hiszpanowi, porównując jego wszechstronność do Declana Rice'a. "Kiedy mówimy o Zubim, zastanawiamy się, co jeszcze może zrobić? Może zrobić, co tylko zechce, to trochę podobne do cech Declana. Musimy tylko dalej odblokowywać ten potencjał w jego systemie, w jego głowie, ponieważ jest tak dobry w zajmowaniu różnych przestrzeni, prowadzeniu piłki, dryblingu, wygrywaniu pojedynków, a także ma talent, gdy dociera w pole karne. Jest bardzo opanowany; widzi obraz bardzo wyraźnie" – komplementował Arteta.
Nottingham Forest liczy na przełamanie złej passy, a kluczową postacią w tym aspekcie może być Morgan Gibbs-White. Młody Anglik trafiał do siatki w dwóch ostatnich meczach ligowych i z pięcioma bramkami jest najlepszym strzelcem Forest w tym sezonie. Jest również o krok od stania się pierwszym zawodnikiem klubu z 50 bezpośrednimi udziałami przy bramkach w Premier League. Z drugiej strony, Arsenal może pochwalić się imponującą serią trzech czystych kont w ostatnich meczach ligowych przeciwko Forest. Dodatkowo, Kanonierzy są ekspertami od stałych fragmentów gry, zdobywając w tym sezonie najwięcej bramek z tego typu akcji w lidze. Dla Forest, które często traci bramki po stałych fragmentach, będzie to kluczowy element do poprawy, jeśli chcą nawiązać walkę z rozpędzonymi podopiecznymi Artety.