Newcastle zmarnował świetną okazję na początku meczu z Manchesterem City
onefootball
14 dni temu
Początek półfinałowego starcia Pucharu Ligi Angielskiej na St James' Park nie obył się bez emocji. Już w pierwszych minutach gry Newcastle United miało doskonałą okazję do wyjścia na prowadzenie, jednak zabrakło im skuteczności. Mecz rozpoczął się od dynamicznej gry obu zespołów, a sędzia musiał interweniować, pokazując żółte kartki Joelintonowi i Nico O'Reilly'emu po spięciu na środku boiska.
Najlepszą sytuację dla „Srok” stworzył Anthony Gordon, który zagrał piłkę w pole karne do Joelintona. Brazylijczyk oddał strzał głową, który minął słupek bramki strzeżonej przez Trafford. Chwilę wcześniej Yoane Wissa znalazł się w obiecującej sytuacji w polu karnym, ale jego próba zakończyła się niecelnym strzałem ponad poprzeczką. Wcześniej, bo już w piątej minucie, Wissa otrzymał podanie w dogodnej pozycji, ale sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, sygnalizując spalonego. Newcastle miało więc kilka okazji, by objąć prowadzenie, ale zabrakło im precyzji.
Manchester City również potrafił stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika. Bernardo Silva wbiegł w pole karne i mocno dośrodkował wzdłuż linii bramkowej, ale Nick Pope zdołał skutecznie interweniować nogą, ratując swój zespół przed stratą gola. Bramkarz Newcastle potrzebował chwilowego opatrzenia po jednym ze starć, ale szybko wrócił do gry i wygląda na to, że nic poważnego mu się nie stało. Składy obu drużyn, które potwierdzono przed meczem, sugerowały ciekawe widowisko, z powrotami kluczowych zawodników po obu stronach.
Spotkanie zapowiadało się jako zacięta walka o awans do finału. Newcastle United dokonało siedmiu zmian w porównaniu do ostatniego meczu w FA Cup, a do składu powrócił m.in. Anthony Gordon, strzelec wyrównującej bramki. Manchester City z kolei, po wysokim zwycięstwie nad Exeter, również dokonał pięciu zmian, w tym powrotu Phila Fodena. Mimo kilku zmarnowanych szans przez Newcastle, mecz wciąż pozostawał otwarty, a kibice mogli liczyć na dalsze emocje w tym półfinałowym starciu.