Mourinho wraca do Madrytu? Florentino Pérez ma plan!
beinsports
12 dni temu
Zaledwie kilka dni po tym, jak Xabi Alonso pożegnał się z Realem Madryt, klub już planuje kolejny ruch na ławce trenerskiej. Porażka 3:2 z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii okazała się decydująca, przyspieszając wzajemnie uzgodnione rozstanie i pozostawiając klub bez długoterminowego projektu szkoleniowego. Jako tymczasowe rozwiązanie, na ratunek ruszył Álvaro Arbeloa z Castilli, jednak wewnątrz klubu nie ma zamiaru powierzenia mu roli na stałe.
W poszukiwaniach skupiono się na szkoleniowcu o większym dorobku i międzynarodowej renomie. Dyskutowano o takich nazwiskach jak Jürgen Klopp czy Enzo Maresca – profilach postrzeganych jako zdolne do poprowadzenia nowego cyklu na Santiago Bernabéu. Jednak poza tymi opcjami, w zarządzie ma kształtować się znacznie bardziej zaskakująca koncepcja. Według Alfredo Relaño, wypowiadającego się w COPE, Florentino Pérez ma jasny cel: sprowadzenie z powrotem José Mourinho do Realu Madryt. Portugalczyk, obecnie pracujący w Benfice, podobno przechodzi przez burzliwy okres, który może wkrótce doprowadzić do jego odejścia.
"Jego ostatecznym celem jest sprowadzenie Mourinho z powrotem" – wyjaśnił Relaño. "Był jedynym trenerem, z którego Florentino był naprawdę zadowolony. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby wrócił". Potencjalny powrót Mourinho otworzyłby na nowo jedną z najbardziej intensywnych i definiujących er w historii współczesnego Realu Madryt. Poza trofeami, jego kadencja odcisnęła trwałe piętno na klubie – i na kilku postaciach, które pozostają z nim blisko związane.
Jedną z nich jest Álvaro Arbeloa, który szybko postawił wyraźną granicę między podziwem a naśladowaniem. "To był przywilej być przez niego trenowanym i miał na mnie ogromny wpływ" – powiedział Arbeloa. "Ale ja będę Arbeloa. Gdybym próbował być Mourinho, poniósłbym porażkę". Podczas gdy Arbeloa skupia się na teraźniejszości, a klub rozważa swoje opcje, nazwisko José Mourinho ponownie rozbrzmiewa w korytarzach Bernabéu. Nic nie jest oficjalne, ale narracja nabiera tempa. W Realu Madryt, gdy Florentino Pérez zaczyna myśleć o przyszłości, rzadko robi to przypadkowo. A tym razem przyszłość może oznaczać powrót do przeszłości.