Mbappé staje w obronie Viniciusa. "To nie jego wina, że nie gramy, jak powinniśmy"
beinsports
8 dni temu

W tygodniu pełnym zwolnienia Xabiego Alonso, bolesnej eliminacji z pucharu i widocznego niepokoju na Santiago Bernabéu, Kylian Mbappé stanął przed mediami jako niekwestionowany lider szatni Realu Madryt. Francuz, zachowując spokój, ale jednocześnie będąc bezpośrednim, unikał trudnych pytań i przekazał kilka kluczowych komunikatów zarówno do wewnątrz, jak i na zewnątrz klubu.
Jako najlepszy strzelec zespołu z 30 golami w tym sezonie, Mbappé przyznał, że fani są sfrustrowani, ale podkreślił, że odpowiedzialność spoczywa na całym zespole i że drużyna ma charakter, by odwrócić losy sezonu. „Fani Realu są źli, ale są z nami”, powiedział, uznając trudny moment, ale nie unikając go.
Najmocniejszym punktem konferencji prasowej była zdecydowana obrona Viniciusa Jra, jednego z zawodników najczęściej wygwizdywanych przez kibiców. Przekaz Mbappé był jednoznaczny: „To nie wina Viniciusa, że nie gramy, jak powinniśmy. Odpowiedzialność spoczywa na całym zespole”. Francuz podkreślił, że winy nie można przypisywać pojedynczemu zawodnikowi, dodając ludzki wymiar sytuacji: „On jest osobą, człowiekiem. To normalne, że to na niego wpływa. Jest wspaniałym piłkarzem i niesamowitym człowiekiem. Musimy go lepiej chronić – ja też”.
Przekaz był jasny i publiczny: Vinicius nie jest sam, ani w szatni, ani w klubie. Zdaniem Mbappé, gdy Brazylijczyk jest szczęśliwy, potrafi robić różnicę, a obowiązkiem grupy jest pomóc mu odzyskać pewność siebie. Mbappé odniósł się również do odejścia Xabiego Alonso, odrzucając narrację o jego porażce: „Mówienie, że Xabi nie odniósł sukcesu w Realu, jest nieprawdą. Opuścił klub, zanim zapadły decyzje o tytułach”. Francuz potwierdził, że rozmawiał z trenerem po tym, jak wiadomość o jego odejściu obiegła media, podkreślając ich silną relację osobistą. Przyznał, że „zdarzyły się rzeczy”, ale przypomniał, że taka jest rzeczywistość klubu o najwyższych wymaganiach, jakim jest Real Madryt. Teraz, jak podkreślił, należy skupić się na wsparciu nowego trenera i obronie barw klubowych.
Poza indywidualnymi nazwiskami, wystąpienie Mbappé niosło szerszy przekaz: jedności, zbiorowej odpowiedzialności i zaangażowania. Francuz rozumie gwizdy i frustrację, ale jednocześnie przypomniał, że zadaniem drużyny jest rywalizować i odpowiadać na boisku. W obliczu medialnego szumu, Mbappé wybrał ochronę kolegów z drużyny i prowadzenie zespołu od przodu. Konferencja prasowa, która nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale jasno definiuje, kto jest liderem.