Maroko domaga się walkowera w finale Pucharu Narodów Afryki! Senegal oskarżony o wyjście z boiska
beinsports
8 dni temu
Finał Pucharu Narodów Afryki, który odbył się w Rabacie, zakończył się nie tylko sportową rywalizacją, ale i ogromnym skandalem, który może przenieść się na sale sądowe. Marokańska Królewska Federacja Piłki Nożnej (FRMF) ogłosiła, że podejmie kroki prawne przed FIFA i CAF, argumentując, że reprezentacja Senegalu faktycznie wycofała się z finałowego meczu przeciwko Maroku w kluczowym momencie.
Według marokańskiej federacji, protest Senegalu, który zakończył się opuszczeniem boiska przez zawodników, poważnie zakłócił normalny przebieg gry i negatywnie wpłynął na dyspozycję piłkarzy. Punktem zapalnym była decyzja o rzucie karnym dla Maroka, która wywołała ogromne napięcie i ostatecznie zdefiniowała atmosferę finału, naznaczonego kontrowersjami.
Najbardziej emocjonujący moment nastąpił, gdy sędzia wskazał na jedenastkę dla Maroka. Trener Senegalu, Pape Thiaw, zareagował bardzo ostro i nakazał swoim zawodnikom opuszczenie murawy w geście protestu. Mecz został przerwany na ponad dziesięć minut, co zdaniem FRMF przerwało rytm gry i podważyło uczciwość rywalizacji. Po wznowieniu gry Brahim Díaz podszedł do wykonania karnego, ale nie zdołał trafić do bramki. Mimo tego niewykorzystanego „rzutu karnego”, incydent pozostawił trwały ślad. Senegal ostatecznie wygrał 1:0 po dogrywce, jednak okoliczności przerwy wzbudziły poważne pytania regulaminowe.
Napięcia przeniosły się również na trybuny podczas przerwy. Kilkadziesiąt senegalskich kibiców próbowało wtargnąć na murawę, jednak organizatorom udało się zapobiec eskalacji sytuacji i większym problemom z bezpieczeństwem. Krótko po zakończeniu finału CAF wydał oświadczenie potępiające „nieakceptowalne zachowanie” niektórych zawodników i działaczy podczas meczu, nie wymieniając jednak Senegalu z nazwy. Organ zarządzający podkreślił, że nie będzie tolerował niewłaściwego postępowania, zwłaszcza działań skierowanych przeciwko sędziom meczowym czy organizatorom turnieju. CAF potwierdził również, że analizuje wszystkie dostępne materiały wideo dotyczące incydentu i przekaże sprawę do odpowiednich organów dyscyplinarnych, a w przypadku potwierdzenia naruszeń zostaną podjęte „odpowiednie środki”.
W związku z tym, że sprawa przenosi się z boiska do gabinetów, Maroko dąży do rozstrzygnięcia finału na drodze administracyjnej. FRMF argumentuje, że wyjście Senegalu z boiska stanowi poważne naruszenie przepisów rozgrywek, które może skutkować sankcjami sportowymi i potencjalnie ponownym rozpatrzeniem wyniku meczu.