Kontrowersyjny rzut karny dla Bournemouth. Czy sędzia podjął słuszną decyzję?
onefootball
8 dni temu
W hicie Premier League pomiędzy Brighton & Hove Albion a AFC Bournemouth doszło do sytuacji, która wzbudziła spore kontrowersje. Na prowadzenie w meczu na Amex Stadium wyszli goście po rzucie karnym, podyktowanym po faulu na Amine Adlim. Decyzja arbitra, Paula Tierneya, wywołała burzę protestów ze strony piłkarzy Brighton i niezadowolenie wśród kibiców.
Pierwotnie, sędzia ukarał żółtą kartką Amine Adlego za symulowanie upadku. Jednak po interwencji VAR, która zaleciła ponowne przyjrzenie się sytuacji, arbiter zmienił swoją decyzję. Żółta kartka dla zawodnika Bournemouth została anulowana, a na punkcie karnym stanął Marcus Tavernier, który pewnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie. Ta retrospektywna zmiana decyzji wywołała gorące dyskusje wśród ekspertów i fanów.
Piłkarze Brighton, w tym bramkarz Bart Verbruggen, głośno protestowali przeciwko decyzji sędziego, zwłaszcza w przerwie spotkania. Niezadowolenie było widoczne również wśród trybun, które nie mogły pogodzić się z tym, że ich drużyna straciła bramkę po rzucie karnym, który nie był oczywisty w pierwszej chwili. Pozostaje pytanie, czy decyzja sędziego, podjęta po analizie VAR, była w pełni uzasadniona i czy faktycznie doszło do faulu na Adlim.
Decyzja sędziego Paula Tierneya w meczu Brighton vs Bournemouth z pewnością na długo pozostanie w pamięci kibiców. Choć VAR miał na celu wyeliminowanie błędów i zapewnienie sprawiedliwości, tym razem wywołał falę dyskusji. Czy była to słuszna interwencja, która skorygowała pierwotny błąd, czy może niepotrzebne ingerowanie w przebieg gry? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.