Chelsea z "chłopakami z boysbandu" i trzema gigantycznymi dziurami w składzie
onefootball
12 dni temu
Chelsea prezentuje na boisku "niedojrzałą zbieraninę" zawodników, co było boleśnie widoczne w starciu z Arsenalem. Kanonierzy tymczasem mogą być na dobrej drodze do historycznego sezonu i zdobycia poczwórnej korony.
Z perspektywy fana Arsenalu, ostatni mecz obfitował w ciekawe obserwacje. Martin Zubimendi bez wątpienia jest najtrafniejszym transferem Kanonierów tego sezonu, choć dyskusyjne jest, czy należy do najlepszych w lidze. Niezależnie od tego, kibice cieszą się, że mają jego, a nie zmagającego się z kontuzjami Thomasa Parteya. Szczególne pochwały należą się bramkarzowi Davidowi Rayi. Jak zauważa jeden z czytelników, "Żadna z tych bramek by się nie zdarzyła, gdyby Raya stał między słupkami" – jego dominacja w powietrzu i umiejętność zapobiegania sytuacjom, zanim się wydarzą, są nieocenione. Kepa Arrizabalaga, choć solidny, pozostaje jedynie rezerwowym dla Raya w wizji fanów.
W przypadku Chelsea, obraz jest znacznie bardziej ponury. Czytelnik Ben Teacher już 16 miesięcy temu wskazywał na kluczowe braki: światowej klasy napastnika, menedżera i bramkarza. Jak się okazuje, te potrzeby wcale się nie zmniejszyły. W obecnej kadrze brakuje doświadczonych, "topowych seniorów", którzy mogliby stanowić wzór mentalności i postawy dla młodych, utalentowanych graczy. Zamiast tego, pojawiają się "cwaniaczki pokroju Garnacho, Enzo i Cucurelli", a nawet Estevao, który choć ma potencjał na gwiazdę, potrzebuje czasu. Niektórzy z tych zawodników wyglądają jak "chłopcy z boysbandu", tworząc "niedojrzałą zbieraninę".
Marc Cucurella jest obiektem szczególnej krytyki. Jego zachowanie po nieudanej próbie wywalczenia rzutu wolnego, zamiast skupienia się na grze, jest określane jako "żałosne szermierki" i "żenujący brak klasy". Jego zachowanie przy drugiej bramce dla Arsenalu, gdzie pozwolił Saka odejść, jest przykładem tego typu postawy. Dodatkowo, jego symulacja przy kolejnym rogu dla Saki zasługuje na drugą żółtą kartkę, której nie otrzymał. Choć Cucurella jest dobrym piłkarzem, jego "zrzędliwość i postawa kosztują go więcej niż potencjalne kary", zwłaszcza w porównaniu do Reece'a Jamesa, którego brak jest odczuwalny. Ogólnie rzecz biorąc, Chelsea grała z Arsenalem w specyficznym momencie – z nowym menedżerem, ale też z brakami kadrowymi. Mecz powinien być rozstrzygnięty wcześniej, ale słaba skuteczność i decyzje pod bramką rywala pozwoliły rywalom na utrzymanie nadziei na rewanż.