Aston Villa kontra Everton: Starcia Tytanów w Premier League – Kto wygra? Analiza i Prognozy
beinsports
11 dni temu

Wielkie emocje czekają nas w nadchodzący weekend, gdy na Villa Park dojdzie do kolejnego starcia pomiędzy Aston Villą a Evertonem. Ten mecz, będący jednym z najbardziej historycznych w angielskiej piłce nożnej, tym razem nabiera szczególnego znaczenia. Po bezbramkowym remisie we wrześniowym spotkaniu, gdzie Everton mógł czuć się pokrzywdzony (20 strzałów, 2.08 xG przy 0.54 xG dla Villi), obie drużyny prezentują się diametralnie odmiennie.
Od tamtego czasu Aston Villa pod wodzą Unaia Emery'ego przeżywa prawdziwy renesans. "The Villans" wygrali 13 ligowych spotkań, więcej niż jakikolwiek inny zespół w tym okresie, zdobywając 32 bramki. Ich skuteczność, mimo niższego wskaźnika xG (21.9), robi wrażenie, a defensywa (19 straconych bramek) należy do najszczelniejszych w lidze. Z drugiej strony, Everton wciąż zmaga się z problemami w ofensywie, co potwierdza ich wrześniowa niemoc strzelecka. Obecnie dzieli ich 9 miejsc w tabeli i 14 punktów, co stawia "The Toffees" w roli wyraźnego underdoga.
Superkomputer Opta nie pozostawia złudzeń – faworytem starcia jest Aston Villa, której daje 64.4% szans na zwycięstwo. Jedynie Liverpool (76.3%) ma wyższe prawdopodobieństwo wygranej w 22. kolejce. Everton ma zaledwie 16.6% szans na zgarnięcie kompletu punktów, a na remis może liczyć w 19% przypadków. Historia również przemawia za gospodarzami. Villa jest niepokonana w 13 ostatnich meczach ligowych przeciwko Evertonowi od powrotu do Premier League w 2019 roku (9 wygranych, 4 remisy). Co więcej, "The Villans" wygrali cztery ostatnie domowe potyczki z "The Toffees", co jest ich najdłuższą serią od lat. Emery ma również imponujący bilans z Evertonem, nie przegrywając z nimi ani razu (4 wygrane, 2 remisy).
Everton, mimo problemów z regularnym zdobywaniem bramek (23 gole w 21 meczach, 15. miejsce pod względem xG), potrafi zaskoczyć na wyjazdach. Wygrali trzy z ostatnich pięciu meczów poza domem, zachowując czyste konto w czterech z nich. Ta forma jest imponująca, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że od powrotu Davida Moyesa wygrali 9 z 19 ligowych meczów na wyjeździe. Jednakże, Villa Park to dla nich twierdza nie do zdobycia w ostatnich latach. Podopieczni Emery'ego są niepokonani w 11 ostatnich meczach u siebie we wszystkich rozgrywkach, a ich forma ofensywna, mimo ostatniego bezbramkowego remisu z Crystal Palace, jest generalnie bardzo wysoka. Czy "The Toffees" zdołają przełamać złą passę i sprawić niespodziankę, czy też Aston Villa potwierdzi swoją dominację i umocni pozycję w czołówce tabeli?