Arsenal ma gigantyczną szansę z Interem Mediolan. Mikel Arteta musi ją wykorzystać!
onefootball
7 dni temu
Mikel Arteta, menedżer Arsenalu, stoi przed unikalną okazją, aby strategicznie zarządzać swoim składem w nadchodzącym meczu Ligi Mistrzów z Interem Mediolan. Po sześciu zwycięstwach z rzędu w fazie grupowej, Arsenal jest już praktycznie pewny awansu do fazy pucharowej. Choć technicznie potrzebny jest jeszcze jeden punkt, aby przypieczętować promocję, obecna sytuacja w tabeli daje Kanonierom luksus priorytetyzacji innych rozgrywek.
Zwycięstwo w grupie zapewniłoby Arsenalowi przewagę własnego boiska w rewanżach fazy pucharowej, aż do finału. Mając pięciopunktową przewagę nad Paris Saint-Germain i wiedząc, że ostatni mecz grupowy rozegrają u siebie z Kairatem, presja na wynik z Interem jest minimalna. To idealny moment, aby Mikel Arteta wykorzystał głębię swojego składu i dał odpocząć kluczowym zawodnikom, minimalizując ryzyko kontuzji przed nadchodzącym, kluczowym starciem z Manchesterem United w Premier League.
Arteta, znany ze swojej ostrożności w udzielaniu informacji, na konferencji prasowej przed meczem z Interem był wyjątkowo lakoniczny. Odpowiadając na pytania dotyczące dostępności zawodników, często ograniczał się do krótkiego "Tak". Jednak nawet przy jego typowej skromności, teraz nadszedł czas na odważniejsze decyzje. Zamiast wystawiać najsilniejszy skład na San Siro, menedżer powinien rozważyć rotację. Bukayo Saka, który narzekał na drobny uraz, powinien odpocząć. Podobnie, przynajmniej jeden z podstawowych środkowych obrońców, Gabriel lub William Saliba, powinien otrzymać wolne, podobnie jak kluczowi pomocnicy jak Martin Ødegaard czy Declan Rice.
Arsenal dysponuje szeroką kadrą, która pozwala na takie ruchy. Zawodnicy tacy jak Eberechi Eze, który ostatnio grał mniej, czy Mikel Merino, który imponował formą, zasługują na szansę. Kai Havertz również potrzebuje budowania formy meczowej. Próba pełnego składu przeciwko Chelsea w Carabao Cup przyniosła zwycięstwo, ale zaledwie trzy dni później, przeciwko Nottingham Forest, z niewieloma zmianami, Arsenal zaprezentował się ospale i zremisował 0:0. Manchester United, pod wodzą nowego trenera, prezentuje się odmieniony i z pewnością przyjedzie do Londynu z energią i intensywnością. Kanonierzy muszą być w stanie im sprostać, a do tego potrzebują świeżych nóg i umysłów. Perfekcyjna postawa w Lidze Mistrzów dała Arsenalowi prawo do luksusu. Teraz czas go wykorzystać.