Alvaro Arbeloa z Realem Madryt na cenzurowanym. Sensacja w Pucharze Króla!
onefootball
13 dni temu
Alvaro Arbeloa, debiutujący w roli trenera Realu Madryt, zaliczył niezwykle gorzki początek swojej przygody z pierwszą drużyną. Królewscy, ku zaskoczeniu wszystkich, odpadli z Pucharu Króla już w 1/8 finału, ulegając drugoligowemu Albacete 2:3 po dramatycznym meczu.
Spotkanie rozgrywane na Estadio Carlos Belmonte obfitowało w zwroty akcji. To gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie, a ostateczny cios zadał Jefte Betancor, który w doliczonym czasie gry zapewnił swojej drużynie historyczne zwycięstwo. Dla Albacete, zajmującego dopiero 17. miejsce w Segunda División, był to jeden z największych sukcesów w ostatnich latach.
Real Madryt zdołał dwukrotnie wyrównać. Najpierw bramkę na 1:1 zdobył Franco Mastantuono, a w pierwszej minucie doliczonego czasu gry na 2:2 trafił Gonzalo Garcia. Niestety dla kibiców z Madrytu, to nie wystarczyło. „To był niesamowity mecz, czuliśmy, że możemy to wygrać. Strzelenie dwóch bramek Realowi Madryt to coś nieprawdopodobnego” – powiedział po meczu strzelec zwycięskiego gola, Jefte Betancor.
Porównując do innych wydarzeń sportowych, można powiedzieć, że był to dla Realu Madryt wieczór pełen rozczarowań. W tym samym czasie inne drużyny walczyły o ważne punkty i awanse. Dla Królewskich jednak pucharowe marzenia zakończyły się już na pierwszej przeszkodzie w fazie pucharowej. „Jesteśmy zdruzgotani. Daliśmy z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło. Musimy wyciągnąć wnioski i patrzeć do przodu” – skomentował jeden z piłkarzy Realu Madryt, którego tożsamość nie została ujawniona.
Sensacyjna porażka z pewnością będzie miała swoje konsekwencje i wywoła gorącą dyskusję w Madrycie. Dla Alvaro Arbeloi jest to zimny prysznic i sygnał, że droga na szczyt będzie długa i wyboista. Albacete natomiast może świętować jeden z najpiękniejszych wieczorów w swojej historii.