Vinícius Júnior przełamuje milczenie: "Jestem tylko człowiekiem" i o przyszłości w Realu Madryt
beinsports
6 dni temu
Po efektownym zwycięstwie Realu Madryt nad AS Monaco (6:1), w którym Vinícius Júnior pojawił się na murawie od pierwszych minut, brazylijski skrzydłowy skierował do kibiców "Królewskich" poruszające przesłanie. 25-latek, odnosząc się do ostatnich trudnych tygodni, wyznał: „Jestem tylko człowiekiem”. Jednocześnie rozwiał wszelkie spekulacje dotyczące swojej przyszłości w klubie, uspokajając, że mimo zbliżającego się końca kontraktu, jest spokojny w kwestii ewentualnego przedłużenia umowy z "Los Blancos".
Chwila szczerej emocjonalnej otwartości miała miejsce podczas wywiadu pomeczowego. Vinícius Júnior opowiedział dziennikarzom o swoich zmaganiach z kondycją psychiczną w ostatnich tygodniach, które były pełne wzlotów i upadków zarówno dla niego, jak i dla całego zespołu. Przyznał, że gwizdy części kibiców mocno go dotknęły i raniły. Brazylijczyk, grający dla "największego klubu na świecie", zdaje sobie sprawę z ogromnych oczekiwań, ale podkreśla swoją ludzką naturę. „Nie chcę być wygwizdywany u siebie, gdzie czuję się bardzo komfortowo. W ostatnich meczach nie czułem się komfortowo, bo za każdym razem, gdy coś robiłem źle, byłem wygwizdywany”, wyznał Vinícius Jr.
Skrzydłowy Realu podkreślił również potrzebę jedności w zespole i zdystansował się od medialnego szumu związanego ze zmianami w strukturach sportowych klubu. Zaprzeczył, jakoby miał jakikolwiek wpływ na zwolnienie Xabiego Alonso, a jednocześnie wyraził swoje poparcie dla nowego szkoleniowca, Arbeloi.