Trener Senegalu na krawędzi. Grozi mu dyskwalifikacja i pominięcie Mistrzostw Świata!
beinsports
6 dni temu

Ostatnie wydarzenia związane z finałem Pucharu Narodów Afryki, gdzie Senegal zmierzył się z Marokiem, wciąż budzą gorące emocje. Choć trofeum trafiło już do Dakaru, konsekwencje dyscyplinarne dla uczestników są analizowane, a najpoważniejsze mogą spotkać selekcjonera reprezentacji Senegalu. Jak donoszą hiszpańskie media, szkoleniowiec jest uważany za głównego inicjatora próby zejścia z boiska w proteście po kontrowersyjnym rzucie karnym przyznanym Maroku w doliczonym czasie gry.
Potencjalne sankcje nałożone zostaną przez Konfederację Afrykańskiej Piłki Nożnej (CAF), a nie FIFA. Jako organizator turnieju, CAF posiada pełnię władzy dyscyplinarnej w odniesieniu do incydentów, które miały miejsce podczas Pucharu Narodów Afryki. Obawy Senegalu sięgają jednak dalej niż tylko kary finansowe. Istnieją przesłanki, że selekcjoner może zostać zawieszony na długi okres, co rodzi kluczowe pytanie: czy wpłynie to na jego obecność podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku?
Debiut Senegalu na mundialu zaplanowany jest na 16 czerwca, czyli za niespełna pięć miesięcy. Długoterminowa dyskwalifikacja mogłaby uniemożliwić trenerowi prowadzenie drużyny na największym piłkarskim festiwalu świata, co z pewnością miałoby znaczący wpływ na przygotowania i ciągłość pracy zespołu. Przepisy FIFA w podobnych przypadkach przewidują minimalne zawieszenia wynoszące sześć miesięcy, wraz z karami finansowymi. Kodeks dyscyplinarny CAF również nie przewiduje taryfy ulgowej dla zachowań, które uznane zostaną za szkodzące wizerunkowi gry.
Artykuł 83 Kodeksu Dyscyplinarnego CAF stanowi, że krajowe federacje są odpowiedzialne za zapewnienie, by mecze nie były kompromitowane przez zachowanie zawodników, działaczy czy jakichkolwiek osób działających w ich imieniu. Oznacza to, że oprócz potencjalnych kar dla trenera i zaangażowanych graczy, również Senegalska Federacja Piłki Nożnej może zostać obciążona poważnymi sankcjami. Mimo że Senegal ostatecznie wrócił na boisko, obronił rzut karny wykonywany przez Edouarda Mendy'ego i wygrał finał po dogrywce, kontrowersje wokół tego incydentu nie milkną. Puchar AFCON jest już w Dakarze, ale dla trenera Senegalu najważniejszy werdykt może dopiero nadejść.