Ronaldo po wpadce Al-Nassr: "Ta walka się nie skończyła!"
beinsports
17 dni temu

Al-Nassr przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów sezonu 2025/26. Porażka 2:1 z Al-Qadsiah to nie tylko kolejny cios psychologiczny, ale także strata czterech punktów do liderującego Al-Hilal, co wzbudza niepokój w całej saudyjskiej Pro League. To, co zapowiadało się na obiecujący start, zamieniło się w walkę pod górę, naznaczoną kosztownymi błędami i serią negatywnych wyników, które zagrażają ambicjom mistrzowskim.
Drużyna prowadzona przez Jorge Jesusa wygrała tylko jedno z czterech ostatnich spotkań ligowych, co stanowi ostry kontrast w porównaniu do ich formy z początku sezonu. W tym kontekście Cristiano Ronaldo po raz kolejny znajduje się w centrum uwagi: jako lider, strzelec i punkt odniesienia w środku burzy. Mimo niepowodzenia, CR7 ponownie wpisał się na listę strzelców, zdobywając swoją pierwszą bramkę w 2026 roku z rzutu karnego w 81. minucie. Gol ten na chwilę wzniecił nadzieję, ale zabrakło czasu, aby Al-Nassr zdołało odwrócić losy meczu. Wcześniej Al-Qadsiah wykorzystało błędy w defensywie, zdobywając bramki dzięki Juliánowi Quiñonesowi i Nahitanowi Nándezowi, karząc każdy moment dekoncentracji.
Indywidualnie, CR7 pozostaje decydujący. Portugalska gwiazda ma na swoim koncie 14 goli i jedną asystę w tym sezonie, utrzymując status największej postaci piłkarskiej i medialnej ligi. Po ostatnim gwizdku Cristiano Ronaldo przerwał milczenie, publikując bezpośredni i mocny komunikat w mediach społecznościowych: „Ta walka się nie skończyła. Będziemy dalej pracować i razem wstaniemy.” To więcej niż cytat motywacyjny; wiadomość została szeroko zinterpretowana jako wewnętrzne ostrzeżenie, wezwanie do natychmiastowej reakcji. Portugalczyk, wciąż goniący za swoim pierwszym znaczącym trofeum z Al-Nassr od czasu dołączenia w 2022 roku, jasno dał do zrozumienia, że jego ambicja pozostaje nienaruszona. W wieku 40 lat CR7 odmawia poddania się i nadal uosabia mentalność rywalizacji, która definiowała jego legendarną karierę. Sytuacja nie mogła być bardziej wymagająca. Al-Nassr jest teraz bez zwycięstwa od trzech meczów, podczas gdy presja ze strony kibiców i mediów rośnie. Następne spotkanie – wielki pojedynek z Al-Hilal – zapowiada się jako potencjalny punkt zwrotny: zwycięstwo mogłoby rozpalić na nowo wyścig o tytuł, podczas gdy kolejna porażka oznaczałaby oddalenie się mistrzostwa.