Rogers: Emery daje Villi przewagę w Lidze Europy
beinsports
1 godz. temu
Aston Villa posiada wyjątkową przewagę nad rywalami w Lidze Europy dzięki doświadczeniu Unaia Emery'ego w prowadzeniu zespołów przez te rozgrywki, uważa Morgan Rogers.
Villa zakończyła fazę ligową na drugim miejscu w tabeli, ustępując jedynie Lyonowi w bilansie bramkowym, po tym jak odwróciła losy czwartkowego meczu z Salzburgiem na Villa Park, wygrywając 3-2 po wcześniejszej stracie dwóch bramek. To dopiero trzeci przypadek w historii, gdy Villa odrabiała dwubramkową stratę w europejskich pucharach – wcześniej udało się to w 1998 roku przeciwko Stromsgodset w Pucharze UEFA (3-2) oraz w tym samym sezonie przeciwko Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów (również 3-2). Co więcej, od początku sezonu 2023-24 żaden inny zespół nie wygrał więcej meczów domowych w europejskich pucharach niż Villa – Birmingham zapisało na swoim koncie 14 zwycięstw w 16 takich spotkaniach.
W 1/8 finału Villa zmierzy się z jednym z zespołów: Crvena Zvezda, Celta Vigo, PAOK lub Lille. Rogers, który zdobył pierwszą bramkę dla Villi w meczu z Salzburgiem, wierzy, że Emery może poprowadzić drużynę po trofeum. Hiszpański szkoleniowiec wygrał Ligę Europy cztery razy – więcej niż jakikolwiek inny menedżer w historii. Jego 101 meczów w tych rozgrywkach to także rekord wśród wszystkich trenerów (od rebrandingu w sezonie 2009-10). "On wie, jak przebrnąć przez te rozgrywki, szczególnie przez tę" – powiedział Rogers dla TNT Sports o Emerym. "Mieć go po naszej stronie, prowadzącego nas przez turniej, to będzie ogromne. Ostatecznie wszystko zależy od nas i tego, jak się zaprezentujemy, jak podejdziemy do każdego meczu, jak będziemy starali się wygrywać. W każdej rundzie jest tak wiele dobrych zespołów w tych rozgrywkach, więc chodzi o to, by brać każdy mecz z osobna i być w najlepszej formie."
Wyrównującą bramkę dla Villi zdobył Tyrone Mings, a następnie młody Jamaldeen Jimoh-Aloba wszedł z ławki rezerwowych i strzelił zwycięskiego gola przed Holte End na trzy minuty przed końcem. W wieku 19 lat i 119 dni Jimoh-Aloba stał się czwartym najmłodszym strzelcem Villi w europejskich pucharach, po Nathanie Delfouneso (17 lat, 319 dni), Dariusie Vassell (18 lat, 94 dni) i Marku Waltersie (18 lat, 154 dni). Mings skomentował pamiętny występ młodzieżowca: "To piękny moment dla Jimoha. Widzimy całą ciężką pracę, którą wkłada dzień po dniu. Menedżer jest dla niego naprawdę wymagający, podobnie jak my wszyscy, ponieważ znamy jego potencjał. To był po prostu wspaniały moment dla niego."