Real Madryt wygrywa z Valencią i wraca do gry o tytuł
beinsports
2 godz. temu
Real Madryt pokonał Valencię 2:0 na Estadio de Mestalla i zmniejszył stratę do Barcelony w tabeli LaLiga do zaledwie jednego punktu. Bramki dla Królewskich zdobyli Alvaro Carreras i Kylian Mbappe, który przedłużył swoją imponującą serię strzelecką.
Pierwsza połowa nie należała do najlepszych w wykonaniu ekipy Carlo Ancelottiego. Bramkarz gospodarzy Stole Dimitrievski musiał interweniować dwukrotnie, broniąc najpierw strzał Ardy Gulera, a następnie potężne uderzenie Mbappe z ostrego kąta. Valencia nie zamierzała się poddawać i sama stwarzała zagrożenie pod bramką Realu, a szczególnie groźni byli Arnaut Danjuma i Pepelu. Madrytczycy wyraźnie mieli problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych, co od dłuższego czasu stanowi ich bolączkę.
Przełom nastąpił w 65. minucie, kiedy Carreras popisał się kapitalną indywidualną akcją. Obrońca Realu minął trzech rywali i precyzyjnym strzałem przy bliższym słupku pokonał Dimitrievskiego. Valencia odpowiedziała pozytywnie i sześć minut później o włos od wyrównania był Lucas Beltran, którego uderzenie otarło się o dalszy słupek. "To był rzadki przypadek, gdy obrońca Realu zdobył bramkę po podaniu innego defensora na wyjeździe" – zauważyli komentatorzy, wskazując na asystę Deana Huijsena. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w kwietniu 2022 roku, gdy Dani Carvajal obsłużył Nacho w Sewilli.
Pieczęć na zwycięstwie przyłożył Mbappe w doliczonym czasie gry. Francuz, który wcześniej zmarnował dogodną okazję z bliskiej odległości, tym razem nie dał się zaskoczyć i pewnie wykorzystał dośrodkowanie Brahima Diaza. Dla Mbappe była to siódma bramka w ostatnich sześciu meczach ligowych, co czyni go aktualnie najskuteczniejszym strzelcem w pięciu topowych ligach europejskich. Mimo problemów z kreowaniem sytuacji – łączne xG Realu wyniosło zaledwie 1,03 – Królewscy potrafili wykorzystać swoje szanse w kluczowych momentach i utrzymać się w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.