Puchar Anglii: Glasner bez presji. "Chcemy wygrać, nie bronić"
beinsports
17 dni temu

Crystal Palace rozpoczyna swoją przygodę z Pucharem Anglii w tym sezonie. W poprzedniej edycji "Orły" dokonały czegoś historycznego, zdobywając swoje pierwsze trofeum w 160-letniej historii klubu po zwycięstwie 1:0 nad Manchesterem City w finale. Teraz, w trzeciej rundzie, podopieczni Olivera Glasnera zmierzą się na wyjeździe z Macclesfield. Mimo sukcesu sprzed roku, austriacki szkoleniowiec zapewnia, że nie czuje dodatkowej presji.
"Nie czuję żadnej presji związanej z byciem obrońcą tytułu" – powiedział Glasner w rozmowie z BBC Sport. "To było pierwsze trofeum dla Crystal Palace od 160 lat, więc powtórzenie tego byłoby... brakuje mi słów. Może jeśli udało się to zrobić po raz pierwszy w ciągu 160 lat, to można to zrobić ponownie rok później. To byłoby niesamowite osiągnięcie. Zaczynamy każdy turniej z celem jego wygrania, zwłaszcza rozgrywki pucharowe. Wystarczy pięć lub sześć meczów, aby to zrobić, zdobyć trofeum i ponownie zagrać w europejskich pucharach."
Glasner podkreśla, że zespół nie myśli o "obronie" pucharu, a o jego ponownym zdobyciu. "Chcemy coś wygrać, a nie tego bronić. Nie musimy tego bronić, wygraliśmy to, to nasze. Tytuł na zawsze pozostanie w historii Crystal Palace, a teraz chodzi o zdobycie kolejnego. To pozytywny cel i właśnie tego chcemy" – dodał. Mimo optymistycznego nastawienia, Palace będzie musiało poradzić sobie bez swojego najlepszego strzelca, Jeana-Philippe Matety, który zmaga się z urazem kolana. Decyzja o jego nieobecności jest środkiem ostrożności, aby uniknąć pogorszenia stanu zdrowia na sztucznej nawierzchni. "Wszystko jest pod kontrolą, ale nie chcemy ryzykować, że zagra na sztucznej trawie i będzie gorzej. Dlatego zostaje w Londynie" – wyjaśnił trener.