Przyszłość Viníciusa w Realu Madryt pod znakiem zapytania. Czy Brazylijczyk opuści Santiago Bernabéu?
beinsports
17 dni temu
Choć Real Madryt nadal naciska na przedłużenie kontraktu z Viníciusem Júniorem, a sam zawodnik na chwilę obecną podziela tę chęć, to jednak niepewność co do jego przyszłości w klubie nigdy nie była większa. Jak donosi ESPN, obecna umowa Brazylijczyka obowiązuje do czerwca 2027 roku, jednak źródła nie wykluczają, że klub może rozważać sprzedaż już w najbliższym okienku transferowym, jeśli pojawi się oferta satysfakcjonująca wszystkie strony.
Negocjacje kontraktowe utknęły w martwym punkcie od maja. Osoby bliskie byłemu skrzydłowemu Flamengo uważają, że rozmowy najprawdopodobniej nie zostaną wznowione przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku. Taki scenariusz oznaczałby, że Vinícius mógłby wejść w ostatni rok swojego kontraktu bez porozumienia. Ta perspektywa zaczyna budzić wewnętrzne obawy w klubie, biorąc pod uwagę kluczową rolę zawodnika na boisku oraz ryzyko spadku jego wartości rynkowej, jeśli sytuacja będzie się przedłużać. Niepewność kontraktowa zbiega się z trudniejszym okresem na boisku. Vinícius notuje serię 16 meczów bez bramki, kilkukrotnie był gwizdany przez część kibiców na Santiago Bernabéu, a jego relacje z trenerem Xabim Alonso wciąż nie są w pełni ułożone. Z obozu zawodnika docierają głosy, że negatywne doniesienia medialne dotyczące rozmów o odnowieniu kontraktu podsycają frustrację na trybunach. Niemniej jednak, panuje zgoda co do jednego: najjaśniejszą drogą naprzód jest powrót Viniciusa do najlepszej formy i podniesienie ogólnego poziomu gry zespołu.
Jeśli jednak rozstanie z Realem Madryt miałoby dojść do skutku, to przeprowadzka do Arabii Saudyjskiej jest praktycznie wykluczona. ESPN informowało wcześniej o zainteresowaniu klubów z Arabii Saudyjskiej, ale te same źródła zapewniają, że od kilku miesięcy nie było żadnych kontaktów. Vinícius nie jest również gotowy na opuszczenie europejskiej piłki na tym etapie swojej kariery. Gdyby zdecydował się nie odnawiać kontraktu, rozważałby jedynie przenosiny do innego czołowego europejskiego klubu. Spekulacje w Anglii łączyły Chelsea z potencjalnym ruchem po Brazylijczyka. Jednak źródła ESPN zaprzeczają jakimkolwiek oficjalnym podejściom ze strony londyńskiego klubu. Z Stamford Bridge płynie przekaz, że styczeń ma być spokojnym okienkiem transferowym, a uwaga skupiona jest na reszcie sezonu. W obecnej sytuacji Chelsea napotkałaby trudności zarówno z wpasowaniem Viniciusa do składu, jak i z finansowaniem tak znaczącego transferu. Choć niespodzianek nigdy nie można całkowicie wykluczyć, natychmiastowy ruch wydaje się wysoce nieprawdopodobny.