Nuno Espirito Santo stawia krzyżyk na Jamesie Ward-Prowse'ie. Pomocnik opuści West Ham?
beinsports
17 dni temu

Wygląda na to, że przyszłość Jamesa Ward-Prowse'a w West Ham United jest niepewna. Trener Nuno Espirito Santo jasno zasygnalizował, że pomocnik nie znajduje się w jego planach na najbliższą przyszłość, co otwiera drzwi do styczniowego transferu. Angielski pomocnik trafił na London Stadium w 2023 roku za około 30 milionów funtów z Southampton, jednak do tej pory nie zdołał w pełni zaaklimatyzować się w drużynie Młotów i wywrzeć znaczącego wpływu na grę.
Sytuacja Ward-Prowse'a skomplikowała się jeszcze bardziej po tym, jak Nuno Espirito Santo objął stery w West Ham United we wrześniu. Od tego czasu 31-latek nie pojawił się na boisku ani razu pod wodzą Portugalczyka. Wcześniej, w pierwszej połowie sezonu 2024/25, Ward-Prowse przebywał na wypożyczeniu w Nottingham Forest, gdzie również pracował pod okiem Nuno, jednak jego tymczasowy pobyt został przedwcześnie zakończony. „Sytuacja z Jamesem jest jasna od pewnego czasu. Myślę, że nie ma go w naszych opcjach i naszym zadaniem jest znalezienie najlepszych rozwiązań dla jego przyszłości” – powiedział Nuno dziennikarzom, dodając, że wierzy, iż pomocnik znajdzie nowy klub. „Na razie jest tutaj i jest jednym z nas, a my staramy się przygotować wszystkich zawodników” – podkreślił trener.
Nadchodzący weekend przyniesie West Ham United chwilę wytchnienia od ligowych zmagań. W trzeciej rundzie Pucharu Anglii drużyna zmierzy się z Queens Park Rangers. Młoty znajdują się w trudnej sytuacji w Premier League, po wtorkowej porażce 2:1 z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, czyli z Nottingham Forest, tracą siedem punktów do bezpiecznej strefy po 21 kolejkach. Superkomputer firmy Opta ocenia szanse West Ham na spadek do Championship na 89,3%. Nuno jest świadomy powagi sytuacji, ale wierzy w odwrócenie losów sezonu. „To trudna sytuacja, w której się znajdujemy. Jesteśmy tego świadomi, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że pozostało 17 meczów. Wiele piłki do grania” – przyznał. „Musimy skupić się na sobie, na naszej codziennej pracy. Szukać tego zwycięstwa, którego potrzebujemy. Nie obsesjonować się stratą punktów; jeśli zaczniesz patrzeć na tabelę, staniesz się bardziej niespokojny” – dodał. Klub stara się wzmocnić skład, a styczniowi debiutanci Valentin Castellanos i Pablo Felipe pokazali potencjał. Nuno oczekuje dalszych transferów, które zrównoważą skład i wzmocnią drużynę w walce o utrzymanie. „Musimy upewnić się, że zawodnicy, którzy do nas dołączą, mają cel i przychodzą, aby pomóc. Tak jak widzieliśmy u Taty [Castellanos] i Pablo [Felipe] – są utalentowani i walczą, próbując pomóc drużynie” – stwierdził. „Ciężko pracujemy jako klub, aby sprowadzić zawodników. Musimy zrównoważyć nasz skład. To jest jasne. Potrzebujemy zawodników, którzy uczynią nas silniejszymi w tej walce – to jest główny cel klubu. Jesteśmy tutaj, aby walczyć. Skupmy się na sobie i na tym, co musimy zrobić, aby rywalizować w pozostałych 17 meczach ligowych. Wierzę, że jest to możliwe” – zakończył trener.