Jack Grealish w obliczu niepewności przed mundialem 2026. Kontuzja krzyżuje plany?
beinsports
6 dni temu
Zbliżający się wielkimi krokami mundial 2026, który odbędzie się w Meksyku, stawia przed selekcjonerem reprezentacji Anglii, Thomasem Tuchelem, wiele trudnych decyzji kadrowych. Wśród zawodników walczących o miejsce w ostatecznej dwudziestce szóstce, sytuacja Jacka Grealisha wydaje się być jedną z najbardziej skomplikowanych.
Były gracz Manchesteru City, sprowadzony do Evertonu za 100 milionów funtów w 2021 roku, pragnął regularnej gry i powrotu do łask selekcjonera, by zapewnić sobie miejsce na turnieju. Niestety, jego plany legły w gruzach. Grealish doznał urazu przeciążeniowego stopy, który wykluczy go z gry na około 12 tygodni. To fatalny moment na przerwę, która zatrzymuje jego dobrą passę.
Okoliczności kontuzji są szczególnie bolesne. Niedawno Tuchel był widziany na rozmowie z Grealishem, co sugerowało, że pomocnik Evertonu znów znalazł się na radarze selekcjonera. Teraz Grealish będzie miał mniej niż dwa miesiące na udowodnienie swojej wartości i przekonanie szkoleniowca, że zasługuje na bilet do Meksyku. Wcześniej, przed urazem, Grealish prezentował się znakomicie w barwach The Toffees, notując sześć asyst w Premier League, co plasowało go w czołówce ligowych rozgrywających.
Jego forma i konsekwencja zdawały się budować jego pozycję w reprezentacji w idealnym momencie. Jednak Grealish nie był powoływany od października 2024 roku, a pod wodzą Tuchela, który objął stery w styczniu 2025, jeszcze nie zadebiutował. Rywalizacja jest ogromna – Tuchel testował już takich graczy jak Bukayo Saka, Marcus Rashford, Eberechi Eze, Anthony Gordon, Phil Foden, Jarrod Bowen czy Noni Madueke. Selekcjoner podkreśla, że priorytetem jest równowaga zespołu, a nie tylko czysta siła ofensywna, co oznacza, że niektórzy znani zawodnicy mogą zostać pominięci.
Połączenie kontuzji, ograniczonego czasu na powrót i niezwykle silnej konkurencji sprawia, że droga Jacka Grealisha na mundial 2026 stała się znacznie trudniejsza. Jego powrót na boisko może zadecydować o tym, czy jeszcze jest szansa na jego udział w turnieju, czy też marzenie o grze na mistrzostwach świata zaczyna się oddalać.