Hull City traci szansę na awans, Blackburn ucieka ze strefy spadkowej
beinsports
1 godz. temu
Hull City zmarnował doskonałą okazję do zbliżenia się do czołówki Championship. Bezbramkowy remis z Watford sprawił, że Tigers nadal tracą cztery punkty do pierwszej dwójki tabeli. Zespół z Hull wiedział, że zwycięstwo pozwoliłoby im zmniejszyć stratę do lidera Coventry City i drugiego w tabeli Middlesbrough do zaledwie dwóch punktów, ale ostatecznie może być zadowolony nawet z podziałem punktów.
Watford, który w niedzielę pożegnał się z menedżerem Javim Gracią kończącym swoją drugą kadencję w klubie, stworzył więcej zagrożenia pod bramką rywali. W pierwszej połowie Giorgi Chakvetadze zmusił do dobrej interwencji Ivora Pandura, podczas gdy po drugiej stronie boiska Egil Selvik obronił strzał Charlie'ego Hughesa. W drugiej części gry Imran Louza dwukrotnie był bliski zdobycia bramki dla Hornets. Statystyki wyraźnie pokazują przewagę gości – Watford oddał 16 strzałów wobec zaledwie sześciu Hull City, wygrywając również batalię w expected goals (xG) 0,93 do 0,3. Hornets pozostają na ósmym miejscu w tabeli, tracąc trzy punkty do strefy barażowej, podczas gdy Hull jest trzy punkty przed czwartym Ipswich Town, które ma jednak mecz zaległy po odwołaniu spotkania z Portsmouth z powodu zalanego boiska.
W innych meczach Blackburn Rovers zdołał uciec ze strefy spadkowej, wypychając do niej West Brom, dzięki zwycięstwu 1:0 nad Sheffield Wednesday. Blackburn, również bez menedżera po odejściu Valeriana Ismaela w poniedziałek, musiał przetrwać nerwową drugą połowę po tym, jak Eiran Cashin zdobył swoją pierwszą bramkę dla klubu w 12. minucie. Murphy Cooper zaliczył kilka kluczowych interwencji w bramce Sheffield Wednesday, a Owls byli bliscy wyrównania w drugiej połowie, gdy główka Jamala Lowe'a została wybita z linii bramkowej, a następnie trafiła w poprzeczkę.
Rywale Wednesday, Sheffield United, pokonali Oxford United 3:1 w ostatnim wtorkowym meczu. Andre Brooks kontynuował swoją dobrą passę strzelecką, a do listy strzelców dopisali się również Sydie Peck i Chiedozie Ogbene. Oxford United pozostaje w strefie spadkowej po tej porażce. Warto odnotować, że przed wtorkowym meczem Blackburn wygrał tylko jedno z ostatnich 13 domowych meczów ligowych rozgrywanych w środku tygodnia, remisując sześć i przegrywając sześć spotkań.