FA Cup w Anglii: Trenerzy biją na alarm przed weekendem pełnym emocji!
onefootball
17 dni temu
Przed nami weekend trzeciej rundy FA Cup, a emocje w angielskiej piłce sięgają zenitu! Trenerzy z różnych szczebli rozgrywkowych dzielą się swoimi przemyśleniami na temat zbliżających się spotkań, ale także bieżącej sytuacji w swoich klubach. Od walki o utrzymanie w Premier League, przez obronę trofeum FA Cup, po transferowe roszady – w angielskim futbolu dzieje się naprawdę wiele.
Nuno Espirito Santo, menedżer Nottingham Forest, otwarcie mówi o trudnej sytuacji jego zespołu w Premier League i walce o uniknięcie degradacji. "To ciężkie. Jesteśmy świadomi sytuacji, ale zostało jeszcze 17 meczów i mnóstwo grania. Musimy skupić się na sobie i naszej codziennej pracy. Nie możemy obsesyjnie myśleć o stracie punktów i denerwować się tabelą. Skoncentrujmy się na tym, co możemy zrobić, żeby rywalizować. Wierzę, że to możliwe" – powiedział Santo. Z kolei Oliver Glasner, trener Crystal Palace, zapowiada walkę o kolejne trofeum FA Cup. "Chcemy wygrać kolejne trofeum. To nasze podejście. Nie chodzi o obronę, ale o wygranie czegoś. To trofeum na zawsze pozostanie w historii Crystal Palace. Ale dodanie kolejnego trofeum – tak podchodzimy do FA Cup" – podkreślił Glasner. Austriacki szkoleniowiec potwierdził również, że Jean-Philippe Mateta nie zagra z powodu problemów z kolanem. Vincent Kompany, szkoleniowiec Burnley, zapowiada zmiany w składzie po intensywnym okresie świątecznym. "Odświeżymy skład, musimy to zrobić. Przy tak dużej liczbie meczów w krótkim czasie, zawodnicy potrzebują odpoczynku. Chcemy dać innym graczom szansę na pokazanie się" – tłumaczy Kompany. Liam Rosenior, nowy trener Chelsea, podkreśla, że nie boi się presji i jest gotów na ciężką pracę. "Presja jest obecna od pierwszego dnia i gdybym nie był gotów na tę presję i przywilej, nie byłoby mnie tutaj. Zamierzam pracować 24 godziny na dobę. Zamierzam ich popychać, aby odnieśli sukces" – deklaruje Rosenior. Andoni Iraola, menedżer Bournemouth, wypowiedział się na temat odejścia Antoine Semenyo i konieczności sprowadzenia skrzydłowego w styczniowym okienku transferowym. Pep Guardiola, trener Manchesteru City, skupia się na grze swojego zespołu i nie przywiązuje zbytniej wagi do strat punktowych rywali. "Lepiej, oczywiście, że drużyna na szczycie tabeli traci punkty. Ale byłoby ogromnym błędem, gdybyśmy myśleli, że sytuacja jest lepsza, ponieważ fantastyczny zespół, taki jak Liverpool, może zremisować mecz na Emirates. Musimy myśleć o sobie" – podsumował Guardiola. Nadchodzący weekend FA Cup zapowiada się niezwykle interesująco, a wypowiedzi trenerów tylko podgrzewają atmosferę!