Bundesliga: Dortmund uratował remis z Eintrachtem w szalonym meczu!
beinsports
17 dni temu

Niesamowite emocje zafundowały nam zespoły Eintrachtu Frankfurt i Borussii Dortmund w ramach 27. kolejki Bundesligi. Mecz zakończył się remisem 3:3, a ostateczny cios, który uratował punkt dla gości, zadał Carney Chukwuemeka. Eintracht dwukrotnie odrabiał straty, a w końcówce nawet wyszedł na prowadzenie, jednak podopieczni trenera Edin Terzića walczyli do samego końca, by nie opuścić stadionu pokonani.
Spotkanie rozpoczęło się od szybkiego gola dla Borussii. Już w 10. minucie Maximilian Beier, nie zwalniając tempa, wykorzystał precyzyjne podanie Juliana Ryersona i technicznym strzałem z pierwszej piłki pokonał bramkarza Eintrachtu, Kauę Santosa. Chwilę później Gregor Kobel zdołał zatrzymać groźny strzał Cana Uzuna, ale Eintracht znalazł sposób na odrobienie strat. Po faulu Robina Kocha w polu karnym, rzut karny na bramkę zamienił właśnie Uzun. Po przerwie, w 68. minucie, Felix Nmecha ponownie wyprowadził dortmundczyków na prowadzenie, posyłając piłkę po wewnętrznej stronie słupka. Ta przewaga trwała jednak zaledwie trzy minuty. Nowy nabytek Eintrachtu, Arnaud Kalimuendo, świetnym podaniem uruchomił Younesa Ebnoutaliba, który precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Kulminacja emocji nastąpiła w ostatnich minutach. Najpierw Nathaniel Brown musiał interweniować na linii bramkowej po kuriozalnym błędzie Kaua Santosa i Arthura Theate, a Nico Schlotterbeck obił poprzeczkę. Wydawało się, że Mahmoud Dahoud w 92. minucie zapewni Borussii zwycięstwo, strzelając przepiękną bramkę zza pola karnego. Nic bardziej mylnego! Zaledwie trzy minuty później, po zablokowanym strzale, dobitka Carney Chukwuemeki znalazła drogę do siatki, ustalając ostateczny wynik meczu na 3:3. To był prawdziwy rollercoaster, w którym obie drużyny miały swoje szanse na zwycięstwo.
Analiza statystyczna pokazuje, że Borussia Dortmund miała lekką przewagę w oczekiwanych bramkach (xG) – 2.38 do 1.83 dla Eintrachtu. Goście oddali więcej strzałów (16 do 12), choć obie drużyny celnie trafiały sześciokrotnie. Mimo wszystko, był to imponujący występ ofensywny ze strony BVB, która utrzymuje swoją imponującą serię 24 kolejnych meczów z golem w Bundeslidze. Podopieczni Terzića przedłużyli także swoją passę bez porażki do dziewięciu spotkań. Niemniej jednak, strata do liderującego Bayernu Monachium wzrosła do ośmiu punktów.