Wielki mecz o awans: PSG podejmie Newcastle w decydującym starciu Ligi Mistrzów
beinsports
2 godz. temu
Nowy format Ligi Mistrzów był szeroko krytykowany za rzekomy brak emocji dla czołowych drużyn, ale przed ostatnią kolejką fazy ligowej stawka pozostaje niezwykle wysoka. W środowy wieczór na Parc des Princes dojdzie do kluczowego starcia między Paris Saint-Germain a Newcastle United – oba zespoły walczą o bezpośredni awans do 1/8 finału.
Obie drużyny zajmują obecnie szóstą i siódmą pozycję w tabeli z 13 punktami na koncie, przy czym PSG wyprzedza Newcastle jedynie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. Zwycięstwo zagwarantuje którejkolwiek z ekip miejsce w najlepszej ósemce i automatyczny awans do kolejnej rundy. Remis również może wystarczyć, w zależności od innych wyników. Przegrany niemal na pewno będzie musiał przejść przez dodatkowe baraże w przyszłym miesiącu. Superkomputer Opty wskazuje, że obrońcy tytułu mają 62,3% szans na awans do 1/8 finału, podczas gdy Newcastle ma jedynie 21,1% prawdopodobieństwa uniknięcia baraży.
PSG, mimo fantastycznego startu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, ostatnio zaliczyło falę słabszych wyników. Żadna drużyna nie strzeliła więcej bramek w Champions League w tym sezonie niż paryżanie (20, ex aequo z Arsenalem i Bayernem Monachium), jednak aż 19 z nich padło w pierwszych pięciu meczach. W ostatnich dwóch spotkaniach zespół Luisa Enrique oddał średnio więcej strzałów (23) niż wcześniej (20), ale zdobył zaledwie jedną bramkę z 46 prób. Kluczem do sukcesu będzie forma gwiazd ofensywy – Ousmane'a Dembele, Bradleya Barcoli czy Khvichy Kvaratskhelii. Szczególną uwagę zwraca młody Desire Doue, który w meczu ze Sportingiem stworzył siedem okazji, stając się najmłodszym zawodnikiem w historii Champions League z takim osiągnięciem.
Newcastle przystąpi do meczu osłabione kontuzjami kluczowych zawodników. Kapitan Bruno Guimaraes, który doznał urazu kostki w wygranym meczu z PSV, jest niepewny do gry, podobnie jak Joelinton. "Od pierwszego meczu Bruno w Premier League w lutym 2022 roku, Newcastle nie wygrało żadnego z dziewięciu ligowych spotkań, w których Brazylijczyk nie wystąpił" – podkreślają statystycy. Bez względu na dyspozycję środka pola, ogromna odpowiedzialność spadnie na defensywę "Srok", która w tym sezonie Champions League zachowała cztery czyste konta. Zespół Eddie'ego Howe'a mierzy się z drużyną, która oddała najwięcej strzałów (148) i celnych prób (54) w tegorocznej edycji rozgrywek, co zapowiada niezwykle wymagające zadanie dla angielskiej obrony.