Trzech rzeczy, których nauczyliśmy się z wygranej Chelsea: Pedro Neto odpowiada krytykom w dziwny wieczór dla Liama Delapa
onefootball
1 godz. temu
Pedro Neto udzielił ostatnio swoim krytykom niezwykle wymownej odpowiedzi. Portugalczyk strzelił swojego pierwszego w karierze hat-tricka, prowadząc Chelsea do piątej rundy Pucharu Anglii w piątkowy wieczór. The Blues pokonali Hull City 4:0 w meczu, który był szczególnym powrotem Liama Rosenior na stadion MKM, gdzie wcześniej pełnił funkcję zawodnika i menedżera.
Neto w ostatnich tygodniach mierzył się z falą krytyki ze strony części kibiców Chelsea, którzy byli sfrustrowani jego decyzjami i wykonaniem na boisku. Portugalczyk nie strzelał gola od zwycięstwa z Charlton w poprzedniej rundzie Pucharu Anglii, co doprowadziło do obelżywych komentarzy w mediach społecznościowych. Jednak w Hull skrzydłowy udowodnił swoją wartość, otwierając wynik strzałem z dystansu po tym, jak Liam Delap i Estevao niewiarygodnie zmarnowali stuprocentowe sytuacje. "Jego decyzja, by po prostu spróbować z daleka, się opłaciła" – zauważyli komentatorzy. Neto skompletował hat-tricka w 71. minucie kolejnym celnym uderzeniem z dystansu, opuszczając boisko z piłką meczową i uciszonymi krytykami.
Dla Liama Delapa był to niezwykle dziwny wieczór. Angielski napastnik zmierzył się z klubem, w którym spędził sezon 2023-24 na wypożyczeniu pod wodzą Rosenior. Na początku wyglądał na zmęczonego i poza rytmem, marnując znakomitą okazję do zdobycia bramki na otwarcie. Jednak prosta podanie do Neto przyniosło mu asystę przy pierwszym golu, co okazało się katalizatorem znacznie lepszego występu w drugiej połowie. "Sprytna praca nóg i ładne zwodzenie barkiem pozwoliły mu pokonać rywala" – opisywano jego akcję przed asystą dla Estevao na 3:0. Delap zakończył mecz z trzema asystami, a po końcowym gwizdku serdecznie przywitał się z Roseniorem.
Dla samego Rosenior był to emocjonalny wieczór powrotu na stadion MKM, półtora roku po kontrowersyjnym zwolnieniu z funkcji menedżera Hull w maju 2024 roku. 41-latek spędził tam pięć lat jako zawodnik w latach 2010-2015, kapitanując drużynie w eliminacjach Ligi Europy. "W 89. minucie kibice Hull skandowali: 'Liam Rosenior, he's one of our own'" – co z pewnością napełniło go dumą w ten szczególny wieczór, podczas którego na trybunach zasiadło aż 20 członków jego rodziny, w tym część w sektorze gospodarzy, część wśród fanów Chelsea.