Strand Larsen: Gwiazda zimowego okienka w Premier League
beinsports
2 dni temu

Nazwisko Jörgena Stranda Larsena ponownie rozgrzewa atmosferę na rynku transferowym Premier League. Po letnich spekulacjach o astronomicznych kwotach zbliżających się do 75 milionów euro, obecna rzeczywistość Wolverhampton wymusiła korektę żądań ekonomicznych. Nie oznacza to jednak, że klub jest skłonny oddać swojego napastnika za przysłowiowe pół darmo.
W obliczu głębokiego kryzysu sportowego, w jakim pogrążeni są "Wilki" – z zaledwie 8 punktami zdobytymi w 22 meczach i stratą 14 punktów do bezpiecznej strefy – odejście byłego zawodnika Celty Vigo wydaje się nieuniknione. Jak informuje Sky Sports UK, klub odrzucił już pierwszą formalną ofertę złożoną przez Leeds United. Choć dokładna kwota nie została potwierdzona, szacuje się, że zarząd z Molineux wycenia swojego snajpera na 40 milionów funtów, co przekłada się na około 46 milionów euro.
"Rentowny interes mimo kryzysu"
Kwota ta oznaczałaby znaczący zysk kapitałowy dla Wolverhampton, które dwa sezony temu zapłaciło Celcie Vigo 30 milionów euro. Mimo że obecne statystyki napastnika są skromne (6 goli w 24 meczach), jego reputacja w Anglii pozostaje nienaruszona, głównie dzięki 14 bramkom zdobytym w poprzedniej kampanii. Leeds nie jest jedynym klubem w wyścigu; inne zespoły z aspiracjami kontynentalnymi również pytały o jego sytuację. Choć "Wilki" zanotowały lekki progres, notując serię czterech meczów bez porażki, strata do bezpiecznego miejsca wciąż wydaje się nie do odrobienia. To stawia Stranda Larsena w roli najbardziej pożądanego aktywa w potencjalnej "wyprzedaży", mającej na celu zbilansowanie budżetu przed ewentualnym spadkiem do Championship.