Simeone stawia sprawę jasno
beinsports
Wczoraj
Atlético de Madrid odetchnęło z ulgą po przekonującym zwycięstwie 3-0 nad RCD Mallorca, ale prawdziwe emocje wybuchły na konferencji prasowej. Diego Pablo Simeone nie ograniczył się do analizy meczu – stanowczo zareagował na ostatnie wypowiedzi dyrektora sportowego Mateu Alemany'ego. Ten niedawno zasugerował możliwość pustego stycznia bez transferów, ale „El Cholo” nie zostawił na to suchej nitki. Zaznaczył, że drużyna wejdzie na rynek, by załatać dziury w składzie, bez względu na wszystko.
Mecz na stadionie Metropolitano był trudniejszy, niż sugeruje wynik. Simeone podkreślał, że zwycięstwo nie przyszło łatwo, mimo trzech bramek. Celebracja drugiego gola z asystentem Nelsonem Vivasem oddawała ulgę po zmianach w składzie. „Każdy, kto jutro spojrzy na gazetę, pomyśli, że to było proste 3-0, ale tak nie było”, ostrzegał Argentyńczyk. „Dobrze kontrolowaliśmy przewagę Muriqiego w powietrzu, a zespół starał się grać piłką na każdym kroku. Ten drugi gol dał nam potrzebny spokój po wpuszczeniu Marca, Robina i Llorente”. Trener docenił waleczność podopiecznych, którzy musieli stawić czoła groźnemu rywalowi.
Najciekawsze wydarzyło się przy pytaniach o politykę transferową. Zapytany o styczniowe okno i ostrożne podejście Alemany'ego, Simeone nie miał wątpliwości: „Zdecydowanie będziemy szukać graczy, których zespół potrzebuje, bo ich potrzebuje”. Te słowa zamknęły dyskusję o oszczędnym rynku i zwiększyły presję na zarząd, by sprowadzić wzmocnienia rekompensujące obecne braki w kadrze. „Cholo” pokazał, że nie zamierza ustępować w walce o sukcesy.
Simeone nie zapomniał też o ochronie swoich podopiecznych. Stanął w obronie Juliána Álavareza, który wciąż czeka na gola, ale zachwycił taktyką. „Julián rozegrał fantastyczny mecz. Bez bramki, ale fantastyczny”, stwierdził trener. Zaapelował o cierpliwość wobec byłego gracza Manchesteru City, przypominając, że to „game-changer”, kluczowy dla walki o trofea. Wysoko ocenił też José Giméneza, nazywając go filarem drużyny, gdy utrzymuje obecny poziom rywalizacji. Atlético z takim mentorem jak Simeone nie boi się wyzwań – nadchodzi gorący styczeń.