Simeone przeprasza Viniciusa. "Nie zachowałem się właściwie"
beinsports
15 dni temu

Diego Simeone, szkoleniowiec Atletico Madryt, postanowił przeprosić Viniciusa Juniora z Realu Madryt za swoje zachowanie podczas derbowego starcia w półfinale Superpucharu Hiszpanii. Napięta atmosfera towarzyszyła spotkaniu, które Królewscy wygrali 2:1.
Incydent miał miejsce pod koniec drugiej połowy, gdy Vinicius schodził z boiska. Według doniesień, doszło do słownej potyczki między brazylijskim skrzydłowym a argentyńskim trenerem, podczas której Simeone miał zasugerować, że prezydent Realu, Florentino Perez, sprzeda Viniciusa. W obliczu zbliżającego się meczu Atletico w Pucharze Króla przeciwko Deportivo La Coruna, Simeone przyznał na konferencji prasowej, że żałuje swoich słów i gestów.
„Przede wszystkim chciałbym przeprosić Florentino Pereza i Viniciusa za incydent z ostatniego dnia. Nie zachowałem się właściwie i zdaję sobie z tego sprawę” – powiedział Simeone. Jego zachowanie spotkało się z krytyką ze strony Xabiego Alonso, który zarzucił mu brak sportowego ducha. Simeone podkreślił jednak, że nie oczekuje wybaczenia.
Odnosząc się do niedzielnego finału Superpucharu, w którym Barcelona pokonała Real Madryt, trener Atletico stwierdził: „Real Madryt zasłużył na awans. Barcelona to bardzo dobry zespół i prezentuje bardzo silny styl gry”. Atletico Madryt zajmuje obecnie czwarte miejsce w La Lidze, ze stratą jedenastu punktów do liderującej Barcelony. Szanse na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii są niewielkie, podobnie jak pewność awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Puchar Króla wydaje się być najbardziej realną drogą do zdobycia trofeum w tym sezonie.
Zapytany o swoją motywację po piętnastu latach pracy w klubie, Simeone odparł: „Odpowiedzialność jest obecna od pierwszego dnia. Nie odrywa mnie to od celu, wiem, co mam zrobić i jak mam to zrobić. Nie przestanę, dopóki nie wyczerpią mi się siły”. Mimo trudnej sytuacji w lidze, Argentyńczyk nie zamierza odpuszczać. Przed nim jednak trudne zadanie w Pucharze Króla. Deportivo La Coruna, choć gra w drugiej lidze, wyeliminowało już Mallorcę i jest znane ze swojej waleczności i umiejętności kontrataków. „To odważna drużyna, dysponująca znaczną siłą w kontratakach, która walczy do końca, niezależnie od wyniku. Wyeliminowali Mallorcę, o której wiemy, że nie oddaje nic za darmo. To będzie trudny i wymagający mecz” – podsumował Simeone.