Robertson zostanie w Liverpoolu mimo zainteresowania Tottenhamu
beinsports
1 godz. temu
Arne Slot wyraził przekonanie, że Andy Robertson pozostanie w Liverpoolu w tym miesiącu, pomimo spekulacji łączących szkockiego obrońcę z transferem do Tottenhamu. Według doniesień medialnych Spurs zwrócili się do The Reds w sprawie potencjalnego transferu wartego 5 milionów funtów za kapitana reprezentacji Szkocji, który w tym sezonie stracił pozycję podstawowego zawodnika na Anfield.
Robertson rozegrał 22 mecze w sezonie 2025-26, jednak przyznał, że chciałby częściej występować w pierwszym składzie. Sytuację komplikuje fakt, że Milos Kerkez dołączył do drużyny z Bournemouth latem, a Kostas Tsimikas przebywa na wypożyczeniu w Romie bez klauzuli natychmiastowego odwołania. Przed środowym meczem Ligi Mistrzów z Qarabagiem Slot potwierdził obecność Robertsona w kadrze meczowej. "Robbo jest częścią zespołu na jutrzejszy wieczór. Był częścią tej drużyny przez tyle lat. Cieszę się, że go mam i jestem zadowolony, że jest dostępny, bo to nie jest dla nas normalne w tej chwili. Będzie częścią zespołu i nic się w tej kwestii nie dzieje" – powiedział holenderski szkoleniowiec.
Decyzja o zatrzymaniu Robertsona wynika również z problemów kadrowych w defensywie Liverpoolu. Slot potwierdził, że Joe Gomez i Ibrahima Konate nie zagrają przeciwko Qarabagowi. Gomez doznał kontuzji biodra po zderzeniu z Alissonem podczas sobotniej porażki z Bournemouth, a Konate przebywa na zwolnieniu z powodów rodzinnych. "Na pewno jutro na środku obrony nie będzie środkowego obrońcy. Mogę zagrać tylko pomocnikiem, ponieważ nie ma dostępnych środkowych obrońców poza Virgilem [Van Dijkiem]" – dodał Slot, chwaląc holenderskiego kapitana za nieustanną dyspozycję.
Liverpool zajmuje czwarte miejsce w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów i wygrana zapewni im miejsce w pierwszej ósemce, gwarantującej bezpośredni awans do 1/8 finału. Od czasu objęcia stanowiska przez Slota w 2024 roku, The Reds mają najwyższy procent wygranych w Lidze Mistrzów (76,5%), wygrywając 13 z 17 meczów. Jednak sytuacja w Premier League jest znacznie gorsza – Liverpool jest szósty, 14 punktów za liderem Arsenalem, i nie wygrał pięciu ostatnich ligowych spotkań. Były wicekapitan Jamie Carragher sugerował, że posada Slota może być zagrożona, jeśli drużyna nie zakwalifikuje się do przyszłorocznej edycji Champions League.