Przyszłość Viniciusa w Realu Madryt: Klucz do odnowienia relacji i kontraktu?
beinsports
5 dni temu
Wielki występ Viniciusa Júniora w pogromie AS Monaco 6:1 w Lidze Mistrzów UEFA, okraszony golem, dwiema asystami i stworzeniem siedmiu okazji, przypomniał, dlaczego, jak ujął to Álvaro Arbeloa, „jest najbardziej niebezpiecznym zawodnikiem na boisku”. Niestety, ta błyskotliwa forma pojawiała się w tym sezonie zbyt rzadko. Przed wtorkowym wieczorem Brazylijczyk zdobył tylko jednego gola w poprzednich 19 występach, co było znacznym rozczarowaniem, biorąc pod uwagę jego status.
Oficjalnie Vinicius ma na koncie pięć goli i pięć asyst w 20 meczach LaLigi, co są liczbami skromnymi jak na jednego z najlepszych piłkarzy świata. Pod wodzą Xabiego Alonso stracił nawet status niekwestionowanego starter, spędzając kilka meczów na ławce, mimo że był w pełni sił. Jego reakcja po zmianie w październikowym El Clásico była punktem zwrotnym, przyspieszając wewnętrzne napięcia i stając się jednym z katalizatorów odejścia Alonso.
Frustracja kibiców Santiago Bernabéu była widoczna. Vinicius stał się obiektem głośnych gwizdów ze strony fanów wstrząśniętych ostatnimi porażkami i niestabilnością projektu. „Ostatnie dni były dla mnie bardzo trudne. Zawsze jestem w centrum uwagi i chcę, aby działo się to z powodu tego, co robię na boisku, a nie z powodu rzeczy dziejących się poza nim” – przyznał sam zawodnik. Jego obecny kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku, co sprawia, że czas staje się kluczowym czynnikiem.
Według źródeł bliskich klubowi, napięte relacje z Alonso poważnie skomplikowały rozmowy o przedłużeniu kontraktu, co może ulec zmianie pod wodzą Arbeloi. Vinicius ceni sobie życie w Realu Madryt i jego otoczenie doskonale zdaje sobie sprawę z wartości sportowej i komercyjnej pozostania w jednym z największych klubów świata. Chęć pozostania jest realna, ale kwestia finansowa stanowi przeszkodę. Jego obecne zarobki netto wynoszą około 17 milionów euro rocznie, co jego otoczenie uważa za nieadekwatne do jego znaczenia, zwłaszcza w porównaniu do Kyliana Mbappé. Ostatnia oferta klubu opiewała na około 20 milionów euro rocznie, co zostało uznane za niewystarczające, a jego strona domaga się około 30 milionów euro. Rozmowy są zamrożone od miesięcy, ale odejście Alonso może otworzyć drzwi do ich wznowienia.
Scenariusz odejścia Mbappé z PSG na zasadzie wolnego transferu w 2024 roku nieuchronnie pojawia się w dyskusjach. Jeśli Vinicius dokończy swój kontrakt, w 2027 roku będzie miał 27 lat i status wolnego agenta, z pełną swobodą wyboru kolejnego klubu. Jednakże, czy Florentino Pérez na to pozwoli? Historia pokazuje, że klub zazwyczaj dyktuje warunki w takich sytuacjach. Jeśli Real Madryt wyczuje realną chęć odejścia za darmo, z pewnością doprowadzi do sprzedaży przed tym terminem, być może już latem 2026 roku. Największe zainteresowanie wykazywała Saudi Pro League, oferując astronomiczne kwoty, jednak kwestie sportowe schłodziły te rozmowy. Obecnie najbardziej realnymi alternatywami poza Madrytem wydają się kluby z Premier League lub Paris Saint-Germain, które są w stanie sprostać jego wymaganiom finansowym i ambicjom sportowym.
Pod wodzą Álvaro Arbeloi Vinicius znów czuje się chroniony. „Kiedy jest szczęśliwy, jest nie do zatrzymania” – powtarza trener. W klubie przyznaje się, że sposób, w jaki Alonso zarządzał Viniciusem, odegrał