Piekielny maraton Newcastle. Czeka ich droga przez mękę
beinsports
2 dni temu
Newcastle United wkracza w jeden z najbardziej wymagających okresów sezonu. Przed zespołem z St James' Park rysuje się seria spotkań, która wystawi na próbę głębię składu, fizyczną wytrzymałość i taktyczne umiejętności sztabu szkoleniowego.
Od końca stycznia do początku marca Sroki będą musiały żonglować kluczowymi meczami w Premier League, Lidze Mistrzów, Pucharze Anglii i Pucharze Ligi Angielskiej. W tym napiętym harmonogramie niewiele będzie miejsca na rotację czy regenerację.
Lista rywali jest imponująca. W ciągu zaledwie kilku tygodni Newcastle zmierzy się z takimi potęgami jak Aston Villa, Liverpool, Tottenham, Manchester City, Manchester United i Chelsea. Do tego dochodzi kluczowe starcie w europejskich pucharach z Paris Saint-Germain. Poza meczami z Brentford i Evertonem, większość terminarza to konfrontacje z członkami tzw. "Wielkiej Szóstki", trzecią drużyną Premier League oraz obrońcą tytułu Ligi Mistrzów.
Trudność tego grafiku potęguje kontekst. Newcastle walczy o przetrwanie w rozgrywkach pucharowych, takich jak FA Cup i EFL Cup, jednocześnie starając się utrzymać wysoką pozycję w lidze i pozostać konkurencyjnym na europejskiej arenie. Każde spotkanie niesie ze sobą natychmiastowe konsekwencje – czy to w postaci punktów w tabeli, atmosfery w szatni, czy fizycznego obciążenia dla zespołu. Poza jakością przeciwników, prawdziwym wyzwaniem będzie zarządzanie obciążeniami i utrzymanie koncentracji w okresie, w którym błędy są bezlitośnie wykorzystywane. Wymagania będą ekstremalne, a ta seria meczów może zadecydować o tym, czy Newcastle United umocni swoją pozycję wśród elitarnych klubów, czy też ciężar kalendarza ostatecznie okaże się zbyt duży.