Paco Jémez drwi z viralowego kibica Manchesteru United
beinsports
6 godz. temu
Ponad rok temu Frank Ilett stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kibiców Manchesteru United. Jego obietnica była prosta: jeśli Czerwone Diabły wygrają pięć meczów z rzędu, obetnie swoje charakterystyczne, długie włosy.
Przez wiele miesięcy wyzwanie wydawało się odległe – bardziej memem niż rzeczywistością. Tym razem jednak seria zwycięstw była blisko, a wiara zaczęła rosnąć. Nożyczki były na wyciągnięcie ręki. Potem przyszedł West Ham United. Remis zatrzymał passę United i po raz kolejny odłożył długo oczekiwaną wizytę u fryzjera. To, co mogło być celebracją dla fanów, zamieniło się w kolejny rozdział frustracji w i tak już burzliwym sezonie.
Ironia? Na ławce West Hamu siedzi Paco Jémez, który nie mógł się powstrzymać od skomentowania viralowej sagi. Rozmawiając z hiszpańskimi mediami, Jémez przyznał, że widział kibica i nawet go zaczepił. Z charakterystycznym dla siebie humorem Hiszpan zażartował, że obcięcie włosów może nie nastąpić w najbliższym czasie. „Widziałem kibica Manchesteru United z tymi włosami (Franka Iletta) i powiedziałem mu: 'Dziś się nie ostrzyżesz'" – powiedział szkoleniowiec.
Żartobliwa uwaga szybko obiegła internet, dolewając oliwy do ognia w historii, która idealnie łączy dramat piłkarski z kulturą mediów społecznościowych. W sporcie często zdominowanym przez statystyki i taktykę, takie momenty przypominają fanom, dlaczego zakochują się w tej grze. To, co zaczęło się jako beztroska osobista zakład, przekształciło się w odzwierciedlenie emocjonalnej huśtawki Manchesteru United. Nadzieja rośnie szybko – ale rozczarowanie również. Na razie Frank Ilett będzie nadal nosił swoje włosy w stylu Cucurelli, czekając na serię, która w końcu sprawi, że sięgnie po maszynkę. A dopóki ten dzień nie nadejdzie, żart Paco Jémeza może odbijać się echem równie głośno jak każda celebracja po golu.