Czy Pająk zdoła przerwać straszliwą passę?
beinsports
1 godz. temu
Julián Álvarez w czwartkowy wieczór będzie miał szansę przerwać swoją studenną passę strzelecką w meczu Copa del Rey przeciwko Barcelonie Hansiego Flicka. Argentyński reprezentant przechodzi trudny okres od czasu transferu do Atlético Madryt – Pająk nie był w stanie trafić do siatki przez ponad trzy miesiące w barwach Rojiblancos. Ostatnie trafienie zawodnika z numerem 19 miało miejsce w spotkaniu z Sevillą, kiedy to wykorzystał rzut karny. Od tamtego momentu bramki omijają napastnika szerokim łukiem, uniemożliwiając mu zakończenie tej fatalnej serii.
Diego Simeone, argentyński szkoleniowiec Atlético Madryt, stanął w obronie swojego rodaka, podkreślając jego klasę jako piłkarza. Cholo wyraża pełne przekonanie, że napastnik odpowie w kluczowych momentach, które mogą nadejść w dalszej części sezonu. "Wierzę w jakość Juliána jako zawodnika i jestem pewien, że pojawi się w ważnych momentach dla drużyny" – mówił trener, broniąc swojego podopiecznego przed krytyką.
Álvarez jeszcze niedawno był objawieniem mundialu w Katarze, gdzie sięgnął po tytuł mistrza świata. Po solidnych sezonach w Manchester City, gdzie dzielił atak z norweskim gigantem Haalandem, zdobył 36 bramek dla Obywateli. Od przyjścia do zespołu Cholo Simeone statystyki 26-latka prezentują się imponująco – 40 goli i 13 asyst w 88 meczach w koszulce Rojiblancos. Jednak obecna passa bez bramek, najdłuższa w jego karierze, rodzi pytania o to, jak długo potrwa i czy uda mu się ją przerwać akurat przeciwko Barcelonie.
Czwartkowe starcie w Copa del Rey może okazać się idealną okazją dla Pająka, by odzyskać pewność siebie i wrócić na właściwe tory. Pojedynek z Dumą Katalonii to zawsze prestiżowe spotkanie, które może być trampoliną do odbudowy formy dla argentyńskiego napastnika.