Osłabione Inter Miami remisuje z Barceloną SC, Messi znów strzela
onefootball
2 godz. temu
Przygotowania Inter Miami do sezonu MLS 2025 napotkały przeszkodę w Ekwadorze, gdzie drużyna zremisowała 2:2 z Barceloną SC. Spotkanie na Estadio Monumental Banco Pichincha przyniosło kolejnego gola Lionela Messiego, ale także czerwoną kartkę dla jednego z zawodników Czapli.
Pomimo ospałego początku meczu, to argentyński mistrz otworzył wynik spotkania w 31. minucie. Ian Fray obsłużył Messiego w środkowym sektorze, a ten po charakterystycznym slalomie przez obronę gospodarzy pewnie umieścił piłkę w siatce. Radość gości trwała jednak zaledwie dziesięć minut. Joao Rojas wykorzystał zamieszanie po rzucie rożnym Johana Garcíi i z sześciu metrów pokonał Dayne'a St. Claira, który źle ocenił sytuację przy próbie przechwycenia piłki.
Messi ponownie znalazł się w centrum uwagi tuż przed przerwą, tym razem jako asystent. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry jego podanie wykorzystał Germán Berterame, który po rykoszecie zdobył pierwszą bramkę w barwach Inter Miami, przywracając jednobramkowe prowadzenie. Druga połowa przebiegała znacznie spokojniej, aż do dramatycznych końcówki. W 87. minucie Tomas Martínez wyrównał dla Barcelony SC, a sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy David Ayala zobaczył czerwoną kartkę za faul zasługujący na bezpośrednie wydalenie.
Pomimo magii Messiego, remis 2:2 był sprawiedliwym rezultatem dla walecznej Barcelony SC, która przed własną publicznością postawiła się faworytom. Dla Inter Miami to kolejny sprawdzian przed startem sezonu ligowego, pokazujący, że drużyna wciąż potrzebuje dopracowania szczegółów, szczególnie w grze obronnej i utrzymaniu koncentracji przez pełne 90 minut.