Olympique Marsylia rozbił Angers 5:2! Pięć goli w spektakularnym stylu
beinsports
10 dni temu

Olympique Marsylia zdemolował Angers wynikiem 5:2 w 18. kolejce Ligue 1, prezentując ofensywny futbol na najwyższym poziomie. Od pierwszych minut "Les Olympiens" narzucili swój styl gry, dominując nad rywalem agresywnym pressingiem, szybkim ruchem piłki i nieustannym dążeniem do zdobycia bramki. Ta strategia szybko przyniosła efekty.
W 18. minucie Amine Gouiri otworzył wynik spotkania, precyzyjnie wykańczając składną akcję zespołową po podaniu od Murillo. "To był początek czegoś wielkiego. Wiedzieliśmy, że możemy ich złamać wcześnie" - komentował po meczu jeden z zawodników Marsylii. Bramka tylko podsyciła impet gości, którzy z każdą minutą coraz bardziej rozciągali defensywę Angers, wykorzystując pojawiające się luki.
Drugi gol był prawdziwym pokazem klasy. Mason Greenwood, po wymianie podań z Emersonem, zacentrował piłkę z prawej strony boiska i precyzyjnym strzałem lewą nogą pokonał bramkarza Angers, podwyższając wynik na 2:0. Angers próbowało odpowiedzieć, ale każda ich akcja ofensywna była skutecznie neutralizowana przez zdyscyplinowaną obronę Marsylii i pewnie grającego w bramce Rulliego.
Przed przerwą Marsylia zamieniła mecz w prawdziwy pogrom. Hamed Traoré znalazł przestrzeń między formacjami i mocnym strzałem zza pola karnego podwyższył na 3:0, a chwilę później Timothy Weah, po kolejnej płynnej akcji całego zespołu, dołożył głową czwartą bramkę. Angers zdołało zdobyć honorowego gola w doliczonym czasie gry dzięki Sbaï, ale pierwsza połowa zakończyła się miażdżącym prowadzeniem Marsylii 4:1.
Po zmianie stron Marsylia nieco obniżyła tempo, kontrolując przebieg gry z dużą pewnością siebie, choć nadal stwarzali okazje. Greenwood trafił w poprzeczkę, a wprowadzony z ławki Pierre-Emerick Aubameyang dodał dynamiki i zagrożenia w ataku. Piątą bramkę zdobył Paixao w 88. minucie, wykorzystując prostopadłe podanie od Hojbjerga i pewnie wykańczając akcję. Angers zdołało jeszcze raz wpisać się na listę strzelców w samej końcówce za sprawą Allevinaha, ustalając ostateczny wynik na 5:2.
Zwycięstwo w 18. kolejce Ligue 1 pozwoliło Marsylii awansować na 35 punktów i umocnić się na trzeciej pozycji w tabeli, wzmacniając swoją pozycję w walce o europejskie puchary. Dla Angers był to kolejny trudny wieczór. Z 22 punktami na koncie i jedenastą pozycją w lidze, gospodarze zostali po prostu przytłoczeni intensywnością i siłą ognia ofensywnego Marsylii w tym jednostronnym widowisku.