Finał fazy ligowej Ligi Mistrzów: PSG kontra Newcastle, City w tarapatach, a Mourinho zmierzy się z uczniem
onefootball
1 godz. temu
Dzisiejsza noc przyniesie prawdziwy fajerwerk emocji w Lidze Mistrzów, gdy rozstrzygną się losy fazy ligowej rozgrywek. Stawka jest ogromna, a kilka spotkań może diametralnie zmienić układ sił w europejskich pucharach.
Największym hitem wieczoru będzie bez wątpienia starcie na Parc des Princes, gdzie obrońcy trofeum, Paris Saint-Germain, podejmą Newcastle United. Paryżanie w tym sezonie nie prezentują się tak pewnie jak w poprzednich kampaniach – porażka ze Sportingiem Lizbona w zeszłym tygodniu postawiła ich w trudnej sytuacji. Teraz ryzykują wypadnięciem z top 8, co oznaczałoby konieczność gry w barażach. Newcastle znajduje się o jedno miejsce niżej, mając identyczny bilans europejski. Zwycięzca niemal na pewno zapewni sobie bezpośredni awans do 1/8 finału, przegrany prawdopodobnie zmierzy się z dwumeczową batalią barażową. W przypadku remisu, oba zespoły mogą stanąć przed niechcianą perspektywą dodatkowych spotkań w przyszłym miesiącu.
Antonio Conte, jeden z najwybitniejszych trenerów ostatnich dwóch dekad, staje przed kolejnym europejskim wyzwaniem. Włoch zdobył sześć tytułów mistrzowskich w czterech różnych klubach i dwóch krajach, ale Liga Mistrzów pozostaje jego piętą achillesową. Conte nigdy nie przeszedł dalej niż ćwierćfinał, a jego bilans w tych rozgrywkach to zaledwie 34,69% wygranych meczów. Teraz jego Napoli znajduje się jako największy klub poza strefą kwalifikacyjną przed starciem z byłym pracodawcą – Chelsea. Z kolei Jose Mourinho poprowadzi Benfikę przeciwko Realowi Madryt, wiedząc, że tylko zwycięstwo da mu szansę na awans. "The Special One" zmierzy się z Alvaro Arbeloą, nowicjuszem trenerskim, który zastąpił Xabiego Alonso w tym miesiącu. Hiszpan grał pod wodzą Mourinho na Bernabeu i będzie chciał pokazać swojemu mistrzowi, czego się nauczył.
Manchester City znalazł się w nieoczekiwanych tarapatach. Po "koszmarze w Norwegii", gdzie przegrali z debiutującym w Lidze Mistrzów Bodo/Glimt, The Citizens wypadli z top 8. Drużyny od szóstego do trzynastego miejsca mają po 13 punktów, a dzisiejszy rywal City – siedemnaste Galatasaray – może ich nawet wyprzedzić przy odpowiednio wysokim zwycięstwie na Etihad. To pokazuje, jak zacięta i nieprzewidywalna jest tegoroczna faza ligowa Champions League.