Mason Greenwood znowu na celowniku Manchesteru United. Francuski klub może być kluczem do przyszłości Anglika
beinsports
3 dni temu
Nazwisko Masona Greenwooda ponownie rozgrzewa atmosferę w gabinetach Manchesteru United. Jak donosi Sky Sports, Czerwone Diabły nawiązały kontakt z Olympique Marsylia, aby wybadać obecną sytuację angielskiego napastnika i rozpoznać możliwe scenariusze przed kolejnym oknem transferowym. Choć w kontrakcie Greenwooda widnieje klauzula odejścia w wysokości 42 milionów funtów, obecne działania klubu z Old Trafford mają charakter sondażowy, a nie konkretną próbę sprowadzenia zawodnika z powrotem do Manchesteru.
Sytuacja nabiera tempa w obliczu rosnącego zainteresowania ze strony innych europejskich potentatów. Pojawiły się doniesienia, że Atlético Madryt uważnie obserwuje poczynania Greenwooda i jest gotowe złożyć ofertę przekraczającą 80 milionów funtów. Mimo tej presji zewnętrznej, źródła sugerują, że Manchester United nie podjął jeszcze ostatecznej wewnętrznej decyzji w tej sprawie. Kwestia pozostaje otwarta, a brak jest jasnych sygnałów wskazujących na zamiar reintegracji zawodnika z zespołem.
Niegdyś wydawało się, że Manchester United jest gotowy całkowicie zerwać więzi zawodowe z Greenwoodem. Jego roczne wypożyczenie do Getafe miało być tymczasowym rozwiązaniem, a nie elementem długoterminowego planu. Po powrocie do Anglii klub z Old Trafford zezwolił na definitywne przenosiny do Marsylii, co miało zamknąć skomplikowany rozdział. Jednakże, umowa została skonstruowana w taki sposób, aby Manchester United nadal czerpał korzyści finansowe z przyszłości Greenwooda.
Zgodnie z ustaleniami, Manchester United ma prawo do znaczącej części przyszłego zysku, jeśli Marsylia zdecyduje się sprzedać Greenwooda. Co ciekawe, według hiszpańskiego dziennika AS, Getafe również zabezpieczyło sobie 20% klauzulę od odsprzedaży, co jest rzadko spotykanym ustępstwem ze strony klubu, który jedynie gościł zawodnika na zasadzie wypożyczenia. Ta klauzula może wkrótce zmienić właściciela. Pojawiły się spekulacje, że Getafe może rozważać sprzedaż swojego procentu, aby poradzić sobie z wyzwaniami finansowymi, co otworzyłoby drogę Manchesterowi United do wykupienia tej części udziałów, zamiast bezpośredniego angażowania się w transfer zawodnika.
Niezależnie od tych kontraktowych manewrów, forma Masona Greenwooda we Francji nadal napędza jego wartość rynkową. W wieku 24 lat, napastnik zdobył 42 bramki i zanotował 12 asyst w 63 występach dla Marsylii, stając się jednym z najcenniejszych aktywów klubu. Mając jeszcze trzy i pół roku kontraktu, Marsylia z pewnością rozważy sprzedaż, jeśli propozycja spełni ich sportowe i finansowe oczekiwania. Na obecnym etapie, znaczenie Masona Greenwooda dla Manchesteru United wydaje się być bardziej zakorzenione w strategii finansowej niż w potencjalnym powrocie na boisko w barwach Czerwonych Diabłów. Chociaż klauzula odejścia pozostaje opcją, maksymalizacja zysków poprzez mechanizmy odsprzedaży może okazać się bardziej realistyczną ścieżką. Dla United, Mason Greenwood nadal ma wartość – nawet jeśli jego przyszłość nie leży już w czerwonej koszulce. Pożądany aktyw, czujny rynek i historia, która pozostaje otwarta w bilansach długo po tym, jak zamknęła się na boisku.