Liverpool przerywa niepokonaną serię Sunderland, wygrane City i Aston Villi
onefootball
2 godz. temu
Liverpool odniósł cenne zwycięstwo na Stadium of Light, przerywając imponującą serię Sunderland, które do tej pory nie przegrało na własnym stadionie w tym sezonie. Bramka Virgila van Dijka okazała się kluczowa dla The Reds, którzy dzięki temu triumfowi zbliżyli się na trzy punkty do strefy gwarantującej udział w Lidze Mistrzów.
Holenderski obrońca wykorzystał dośrodkowanie Mo Salaha, kierując piłkę głową pod samo poprzeczkę. "Van Dijk wskoczył najwyżej i piłka wpadła pod sam róg bramki" – relacjonowali komentatorzy. Liverpool kontrolował przebieg spotkania, choć gospodarze w drugiej połowie próbowali odrobić straty. Trai Hume i Nordi Mukiele mieli swoje szanse, ale zabrakło im skuteczności. Sunderland domagało się również rzutu karnego po interwencji Ibrahimy Konate przeciwko Brianowi Brobbeyowi, lecz sędzia pozostał nieugięty.
Manchester City umocnił swoją pozycję w walce o tytuł, pokonując Fulham i zmniejszając stratę do prowadzącego Arsenalu do zaledwie trzech punktów. Obywatele rozstrzygnęli losy meczu już w pierwszej połowie, a Erling Haaland dołożył kolejną bramkę, "uderzając nie do obrony z granicy pola karnego". Aston Villa również odniosła ważne zwycięstwo w kontekście walki o czołową czwórkę, pokonując Brighton 1:0 po samobójczym trafieniu Jacka Hinshlewood w końcówce spotkania.
W dolnych rejonach tabeli Burnley podtrzymało nikłe nadzieje na utrzymanie, odrabiając dwubramkową stratę w starciu z Crystal Palace. Hannibal Mejbri, Jaidon Anthony i Jefferson Lerma (samobójcze trafienie) zapewnili Clarets spektakularny zwrot akcji. Nottingham Forest zmarnowało natomiast szansę na odskoczenie strefie spadkowej, remisując bezbramkowo z Wolverhampton, mimo aż 31 prób strzeleckich. Lorenzo Lucca miał kilka doskonałych okazji, ale Jose Sa w bramce Wolves stanął na wysokości zadania.