La Liga: Hansi Flick nie przejmuje się wyborami w Barcelonie
beinsports
2 dni temu
Zbliżające się wybory prezydenckie w FC Barcelonie, zaplanowane na 15 marca, nie wpłyną na dyspozycję zespołu – taką jasną i stanowczą deklarację złożył Hansi Flick. Niemiecki szkoleniowiec, który przejął stery projektu sportowego w trudnym dla klubu okresie odbudowy instytucjonalnej, podkreślił znaczenie profesjonalizmu i skupienia na rywalizacji.
Flick określił przeprowadzenie wyborów „jak najszybciej” jako „dobrą wiadomość”, zaznaczając, że szybki proces pomaga uniknąć długotrwałej niepewności. Choć wyraźnie zaznaczył, że nie jest to jego bezpośrednia odpowiedzialność, przyznał, że Joan Laporta poinformował go o tym z wyprzedzeniem. Trener, zamiast okazywać zaniepokojenie, zapewnił, że zespół pozostanie skoncentrowany na piłce nożnej. „Jesteśmy profesjonalistami”, powtórzył, wzmacniając przekaz, że wyniki sportowe nie powinny być uzależnione od decyzji instytucjonalnych.
Jednym z kluczowych punktów wypowiedzi Flicka była jego mocna obrona stabilności jako fundamentu rozwoju klubu. Od momentu jego przybycia, niemiecki szkoleniowiec dostrzega pozytywne postępy: ograniczenie wydatków, mądrzejsze decyzje transferowe i wyraźne zaangażowanie w rozwój młodych talentów z La Masii. Jego zdaniem, Barcelona dobrze zaadaptowała się do złożonego krajobrazu ekonomicznego, nie tracąc swojej tożsamości, oferując realne szanse wychowankom i budując projekt na solidnych fundamentach.
Hansi Flick, jako członek klubu, potwierdził, że odda swój głos, jednocześnie podkreślając, że jest to decyzja osobista i poufna. Przyznał, że zna niektórych kandydatów rzucających wyzwanie Laportcie, ale jasno zaznaczył, że jego głównym celem jest codzienna praca z drużyną. Swoją refleksję zakończył stwierdzeniem, że Barcelona potrzebuje ciągłości i stabilności, aby iść naprzód. Teraz przyszłość leży w rękach członków klubu, podczas gdy Flick utrzymuje pewny chwyt na projekcie sportowym, pośród zawsze burzliwego krajobrazu politycznego.