Guehi: Foden i Stones pomogli mi w podjęciu decyzji o transferze
beinsports
20 godz. temu
Marc Guehi ujawnił, że rozmowy z reprezentacyjnymi kolegami z Anglii, Philem Fodenem i Johnem Stonesem, pomogły mu zdecydować się na transfer z Crystal Palace do Manchesteru City. 25-letni obrońca dołączył do Obywateli w poniedziałek za 20 milionów funtów i już w sobotę zadebiutował w zwycięskim meczu ligowym przeciwko Wolves (2:0).
Pierwsze spotkanie w barwach City Guehi może zaliczyć do udanych. Zaliczył najwięcej prób podań (105) i celnych zagrań (98) spośród wszystkich zawodników swojej drużyny, a pod względem kontaktów z piłką (115) ustąpił jedynie Rodriemu (117). "Rozmawialiśmy od dłuższego czasu i oczywiście rozmawiałem z różnymi klubami. Czułem po rozmowach, przez kontakty z niektórymi zawodnikami tutaj, że to jest miejsce dla mnie, żeby się rozwijać, stawać się lepszym i po prostu pomagać tak bardzo, jak to możliwe" – powiedział Guehi. Dodał, że kluczowe były rozmowy z Fodenem, Stonesem, menedżerem Pepem Guardiolą oraz dyrektorem sportowym Hugo Vianą.
Kontrakt Guehiego z Palace miał wygasnąć z końcem obecnego sezonu, co przyciągnęło zainteresowanie gigantów europejskiej piłki, w tym Arsenalu, Bayernu Monachium i Barcelony. Liverpool również był w grze, a latem młody obrońca był bliski przeprowadzki na Merseyside do aktualnych mistrzów Premier League. "Bardzo blisko, bardzo blisko. Badania medyczne były praktycznie zakończone, a potem wszystko zostało wycofane w ostatniej chwili" – wspominał zawodnik. Przyznał jednak, że zachował spokój: "Moje nastawienie to zawsze iść dalej. To, co ma być, będzie. Bóg ma dla mnie plan. Po prostu skupiłem się na tym, co mogę zrobić dla Palace".
Teraz Guehi cieszy się, że transfer w końcu doszedł do skutku. "Czuję, jakby to trwało wieczność. Ale cieszę się, że udało mi się przekroczyć linię mety. Jestem naprawdę przekonany, że to jest miejsce dla mnie, żeby się rozwijać i rosnąć jako zawodnik" – podsumował nowy nabytek Manchesteru City, który ma nadzieję na dalszy rozwój pod okiem Guardioli.