Everton triumfuje wbrew kontrowersjom VAR, Thierno Barry pogrąża Aston Villę
onefootball
9 dni temu
Marzenia Aston Villi o mistrzostwie Premier League doznały poważnego uszczerbku. Domowa passa 11 zwycięstw z rzędu została przerwana przez porażkę 1:0 z Evertonem, a decydującą bramkę zdobył Thierno Barry.
Wygrana u siebie mogła pozwolić Villi zbliżyć się do liderującego Arsenalu na cztery punkty, jednak błąd defensywny Pau Torresa i pomyłka bramkarza Emiliano Martineza w 59. minucie otworzyły drogę do bramki Barry'emu. Ten gol nie tylko dał Evertonowi cenne trzy punkty, ale także wręczył inicjatywę w wyścigu o tytuł Kanonierom.
Frustrujące popołudnie dla podopiecznych Unaia Emery'ego uwypukliło kruchość ich składu i potrzebę wzmocnień w nadchodzących tygodniach, jeśli chcą pozostać w walce o najwyższe cele. Everton natomiast stał się pierwszą drużyną, która wygrała na Villa Park od sierpnia, umacniając swoją pozycję w tabeli i zbliżając się do rywali zza miedzy, Liverpoolu.
Zespół Davida Moyesa mógł odetchnąć z ulgą, mimo kontrowersji z pierwszej połowy, kiedy to gol Jake'a O'Briena został anulowany z powodu rzekomego spalonego Harrisona Armstronga. Everton pokazał jednak charakter, niemal strzelając bramkę już po 11 sekundach gry. Choć losy meczu ważyły się do samego końca, to właśnie błędy gospodarzy zadecydowały o końcowym rezultacie. Thierno Barry wykorzystał sytuację i zapewnił swojej drużynie zasłużone zwycięstwo, pozostawiając Aston Villę z gorzkim smakiem porażki i pytaniami o potencjał w walce o mistrzostwo.