Everton osłabiony przed starciem z Leeds. Jack Grealish wypada z gry
beinsports
2 dni temu

Przed nadchodzącym meczem Premier League pomiędzy Evertonem a Leeds United, drużyna z Liverpoolu otrzymała bardzo złe wieści. Jack Grealish, kluczowy pomocnik wypożyczony z Manchesteru City, nabawił się stresowego złamania stopy. Ta kontuzja jest określana przez menedżera Davida Moyesa jako "ogromny cios" dla reszty sezonu "The Toffees".
Grealish doznał urazu podczas zwycięskiego 1-0 meczu z Aston Villą, który pozwolił Evertonowi awansować na 10. miejsce w tabeli. 30-letni zawodnik był ważną postacią w zespole, notując dwa gole i sześć asyst w 22 występach we wszystkich rozgrywkach. Był również liderem drużyny pod względem stworzonych sytuacji bramkowych (38). Menedżer Moyes nie krył swojego rozczarowania: "To ogromny cios, grał dla nas ważną rolę od początku sezonu. Mieliśmy już kilka kontuzji, ale to jest duży cios dla nas." Dodał również, że klub jest w stałym kontakcie z Manchesterem City i czeka na dalsze informacje od specjalistów. "Nie myślmy o jego przyszłości. Jesteśmy po prostu zasmuci dla Jacka."
Nadchodzący rywal Evertonu, Leeds United, znajduje się w dobrej formie. Mimo 16. miejsca w tabeli, drużyna Daniela Farke'a zdołała zbudować ośmiopunktową przewagę nad strefą spadkową. Ostatnie zwycięstwo 1-0 nad Fulham, dzięki bramce Lukasa Nmechy, umocniło ich pozycję. Farke wyraża optymizm: "Udowodniliśmy, że możemy pokonać każdego w tej lidze. Każdy dobry wynik wzmacnia nasze przekonanie. Jesteśmy na dobrej drodze, mamy już 25 punktów. Nic nie zostało jeszcze osiągnięte, ale mamy szansę zdecydowanie osiągnąć nasze cele w tym sezonie i pozostać w tej lidze."
Mecz zapowiada się na ciekawe starcie taktyczne. James Garner z Evertonu imponuje skutecznością w odbiorze piłki, będąc jednym z najlepszych w lidze pod tym względem. Z kolei Lukas Nmecha z Leeds jest czwartym najlepszym strzelcem w lidze pod względem średniej goli na minutę. Historia spotkań między tymi drużynami również jest interesująca. Everton ma dobre statystyki u siebie przeciwko Leeds, przegrywając tylko raz w ostatnich 16 domowych meczach. Jednak ich forma na własnym stadionie w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia. Leeds z kolei szuka pierwszego od 1990 roku podwójnego zwycięstwa nad Evertonem w jednym sezonie ligowym.